| « Rejestracja domeny i zak³adanie bloga dla pocz±tkuj±cych | Optymalizacja Firefoksa » |
Niezale¿nie czy jeste¶my gimnazjalist±, maturzyst±, studentem czy prezesem presti¿owej, miêdzynarodowej firmy, s± sytuacje, w których musimy wiedzieæ jak siê zachowaæ. Pocz±wszy od spaceru z dam± przez za³atwianie spraw w urzêdach czy instytucjach, na podnios³ych momentach takich jak zaproszenie dziewoi na studniówkê czy bal u ambasadora koñcz±c.
Zasad dobrego wychowania jest ca³a masa, s± podstawowe, które zawsze wypada znaæ, s± te¿ takie, których nie u¶wiadczymy nawet na filmach o rodzinie królewskiej. Spróbujê przedstawiæ tutaj te, które moim skromnym zdaniem s± najwa¿niejsze i których powinni¶my siê zawsze trzymaæ.
Dlaczego warto siê z nimi zapoznaæ? Dobre maniery nikomu jeszcze nie zaszkodzi³y, mog± one jedynie pomóc.
Follow up:
Nie jestem ambasadorem, attache dyplomatycznym, nie pracujê w dyplomacji ani nie mam w praktyce kontaktu z protoko³em dyplomatycznym, jestem zwyk³ym cz³owiekiem ;P , ale do³o¿y³em najwy¿szych starañ aby te informacje by³y rzetelne, oparte s± one na szeregu publikacji ksi±¿kowych, nie mogê jednak zagwarantowaæ, ¿e i ja nie pope³ni³em jakiego¶ b³êdu :) .
1. Powitanie
Przy witaniu siê z innymi osobami stosowana jest prosta zasada. Werbalnie pierwsza wita siê osoba mniej istotna. Osoba mniej wa¿na to np. mê¿czyzna przy spotkaniu z dam±, m³odszy przy spotkaniu ze starszym, pracownik przy spotkaniu z prze³o¿onym. Je¶li siedzimy, to przy powitaniu powinni¶my wstaæ albo przynajmniej lekko unie¶æ siê na krze¶le, kobieta nie musi tego robiæ. Naturalnie podczas powitania (i w ogóle podczas rozmowy) nie wk³adamy r±k do kieszeni.
Przy wchodzeniu do pokoju pierwsza wita siê osoba wchodz±ca (dziêki Ravel)
2. Podawanie rêki
Rêkê pierwsza podaje, w przeciwieñstwie do powitania werbalnego, osoba wa¿niejsza. Przed podaniem rêki nale¿y zdj±æ rêkawiczkê. Mo¿emy jej ewentualnie nie zdejmowaæ je¶li druga strona tego równie¿ nie robi.
Wa¿ny jest te¿ sposób podawania drugiej osobie rêki. Nie nale¿y trzepaæ d³oni± drugiej osoby zbyt energicznie, ale chyba jeszcze gorsz± rzecz± jest omdlewaj±cy u¶cisk d³oni bez ¿ycia. Je¶li d³onie maj± tendencjê do pocenia siê, nie mo¿na wycieraæ ich o spodnie czy koszulê, lepiej w³o¿yæ rêkê do kieszeni i dyskretnie wytrzeæ j± o chusteczkê.
3. Poca³unek w rêkê
Poca³unek w rêkê to dosyæ staro¶wiecki zwyczaj, niemniej jednak ci±gle urzekaj±cy. Stosowaæ go nale¿y jednak tylko na bardziej podnios³ych spotkaniach, je¶li zdecydujemy siê na taki gest, musimy post±piæ tak samo z ka¿d± witan± przez nas dam±.
Notorycznie pope³nianym b³êdem jest wyci±ganie rêki damy do ust. Widaæ to czêsto na amerykañskich romansach, gdzie amant ci±gnie do paszczy rêkê niewiasty zalotnie patrz±c jej w oczy. Mê¿czyzna ma siê schyliæ do d³oni damy, która powinna przy przywitaniu zdj±æ rêkawiczkê. Poca³unek nie jest w³a¶ciwie poca³unkiem samym w sobie, nale¿y zbli¿yæ usta blisko do d³oni nie dotykaj±c jej jednak.
Je¶li dama nie ¿yczy sobie poca³unku, powinna podaæ rêkê nisko, kciukiem do góry tak, aby mê¿czyzna bez problemu domy¶li³ siê intencji kobiety.
Gest ten nie jest tak czêsto stosowany w innych krajach i musimy dwa razy zastanowiæ siê zanim wykonamy go we Francji czy Wielkiej Brytanii (dziêki Argothiel).
4. Tytu³y naukowe
Przy tytu³ach naukowych nale¿y przede wszystkim braæ pod uwagê ich wagê oraz miejsce. Czêsto u¿ywanym tytu³em jest doktor i powinni¶my o tym wspomnieæ przy przedstawianiu np. “pan doktor Maj". To samo odnosi siê do profesora. W stosunku do lekarzy równie¿ u¿ywamy zwrotu “pani doktor", chocia¿ niekoniecznie musi ona mieæ stopieñ doktora. Zwyczajowo tytu³ magistra pomijamy.
Wyj±tkiem s± tutaj placówki edukacyjne. Na uczelni zawsze zwracamy siê do kadry u¿ywaj±c tytu³u, np. “pani magister” czy “panie doktorze". W szko³ach ¶rednich przyjê³o siê nazywaæ ka¿dego nauczyciela profesorem, chocia¿ przewa¿nie posiadaj± oni tytu³ magistra, nie wspominaj±c o stopniu profesorskim.
Starajmy siê równie¿ nie u¿ywaæ zwrotu pan doktór, zastêpuj±c go bardziej pasuj±cym pan doktor.
5. Ekscelencja, magnificencja, eminencja, ¶wi±tobliwo¶æ
To przyk³ad zasady, któr± warto znaæ, chocia¿ pewno nigdy jej nie bêdziemy stosowaæ ;) .
Mianem ekscelencja okre¶lamy w oficjalnych sytuacjach ambasadorów innych krajów oraz biskupów i arcybiskupów. W normalnej rozmowie do ambasadora mo¿na zwracaæ siê jednak standardowo “panie ambasadorze".
Magnificencja to oficjalny tytu³ rektora w ¶rodowisku akademickim. Zwracamy siê do niego “Magnificencjo", a w codziennych sytuacjach “panie rektorze".
Mianem eminencja okre¶lamy kardyna³ów i zwracamy siê do ka¿dego z nich “Wasza Eminencjo".
Tytu³ ¶wi±tobliwo¶æ zarezerwowany jest jedynie dla papie¿a. Stosujemy tutaj zwrot “Wasza ¦wi±tobliwo¶æ".
Wszystkich tytu³ów naukowych u¿ywamy jedynie w kontaktach oficjalnych. “Pan doktor” po godzinach pracy czy w podró¿y staje siê po prostu “panem".
6. Dama
Dama w towarzystwie mê¿czyzny jest zawsze stron± uprzywilejowan±. Standardem jest ju¿ otwieranie kobiecie drzwi i przepuszczanie j± pierwsz±.
Dama zawsze idzie po prawej stronie mê¿czyzny, równie¿ po schodach je¶li ich szeroko¶æ na to pozwala. Je¶li jednak nie, kobieta jako pierwsza wchodzi po schodach. Przy schodzeniu pierwszy idzie mê¿czyzna. Mo¿e to wywo³aæ dziwne reakcje w¶ród osób maj±cych lekkie braki w savoir-vivrze, wszak¿e dama zawsze kroczy pierwsza. Ta sytuacja jest jednak wyj±tkiem.
Mê¿czyzna podaje kobiecie p³aszcz, odsuwa i przysuwa krzes³o, wstaje gdy kobieta wchodzi do pokoju i siada dopiero, gdy usi±dzie kobieta, odwozi kobietê do domu po prywatnym spotkaniu i odprowadza do drzwi oraz nigdy nie podaje pierwszy rêki.
7. Dyskrecja
Dyskrecja, takt i skromno¶æ to podstawowe pojêcia bon tonu. Widz±c jakiegokolwiek cz³owieka my¶limy o nim - jak jest ubrany, jak siê zachowuje, co i jak mówi. Nie znaczy to jednak, ¿e musimy go komentowaæ.
Je¶li zauwa¿yli¶my, ¿e podczas posi³ku kto¶ wstaje od sto³u wychodz±c do toalety drugi czy trzeci raz, nie nale¿y komentowaæ czy wy¶miewaæ jego problemów ¿o³±dkowych, gdy¿ wspó³biesiadnicy i tak zapewne wiedz± ju¿ o nich.
Bardzo wa¿na, je¶li nie wa¿niejsza, cecha to skromno¶æ. Nie jest nietaktem poinformowanie przyjació³ o nowej pracy, samochodzie czy wycieczce do ciep³ych krajów. Bardzo du¿ym nietaktem i dowodem braku klasy i lansowania siê jest natomiast ci±g³a dyskusja o sobie, swoich do¶wiadczeniach, swoich opiniach, swoich wra¿eniach. Nawet je¶li jeste¶my go¶ciem honorowym (a mo¿e szczególnie wtedy?), takie zachowanie zostanie odebrane jako grubiañskie. O wiele lepiej przyjêci zostaniemy je¶li wyjdziemy z za³o¿enia, ¿e “jeste¶my w towarzystwie wa¿ni, ale absolutnie nie najwa¿niejsi” lub bardziej przemawiaj±ce do niektórych “zawsze jest kto¶ ³adniejszy, bogatszy, bardziej inteligentny, wykszta³cony i obyty w towarzystwie ni¿ ja, je¶li wiêc zacznê siê przechwalaæ ryzykujê, ¿e ta osoba wtr±ci siê do dyskusji i udowodni jak ograniczona jest moja wiedza i wyjdê na g³upca, a takie sytuacje na d³ugo zapadaj± w pamiêci".
Nale¿y równie¿ uwa¿aæ podczas zwracania innym uwagi. Dyskretne pouczenie z u¶miechem drugiej osoby w naszym wieku najprawdopodobniej zostanie odebrane jako gest przyja¼ni i dobra, serdeczna rada. Jednak zwracaj±c uwagê obcym osobom i ludziom starszym ryzykujemy, ¿e odbior± nasz± ¿yczliwo¶æ jako afront czy nawet potwarz.
8. Restauracja
Przy wchodzeniu do restauracji dama nigdy nie idzie pierwsza. Je¶li w restauracji prowadzi nas kelner, to kolejno¶æ jest nastêpuj±ca: M-K-KLN (id±c w prawo).
Je¶li kelnera brak, to: K-M.
Je¶li do stolika zmierzaj± dwie pary, to kolejno¶æ z kelnerem jest nastêpuj±ca: M-K-M-K-KLN.
Bez kelnera natomiast: M-K-K-M.
Przy wychodzeniu z restauracji kolejno¶æ jest odwrotna i to dama zawsze idzie pierwsza: K-M lub K-M-K-M (id±c w lewo).
Zwyczaj ten wynika z tego, ¿e dawniej mê¿czyzna po wej¶ciu do lokalu mia³ za zadanie usun±æ przed dam± z drogi wszelkie niebezpieczeñstwa. Jest to zatem, obok schodzenia po schodach, drugi wyj±tek od regu³y, ¿e kobieta zawsze przodem.
9. P³acenie rachunku
Podstawowa zasada mówi, ¿e rachunek p³aci osoba zapraszaj±ca. Chocia¿ z pewno¶ci± bardzo szarmanckim gestem bêdzie uregulowanie nale¿no¶ci przez mê¿czyznê nawet, gdy stron± zapraszaj±c± jest kobieta.
Je¶li jednak dama wyra¿a stanowczy sprzeciw nie nale¿y wszczynaæ pseudoawantury i pozwoliæ jej zap³aciæ.
P³ac±c rachunek musimy staraæ siê uregulowaæ go jak najbardziej dyskretnie, osoby zaproszone nie powinny o nim w ogóle wiedzieæ.
10. Talerz i sztuæce
Zazwyczaj spotykamy siê z trzema podstawowymi sztuæcami - ³y¿k±, widelcem i no¿em. Nale¿y do tego dodaæ równie¿ ³y¿eczkê oraz widelczyk deserowy.
£y¿ka i nó¿ le¿± po prawej stronie talerza, chwytamy je praw± rêk± w kolejno¶ci od zewn±trz do wewn±trz. Po lewej stronie znajdziemy, a jak¿e, widelec :) . Widelce oraz ³y¿ki zawsze k³adziemy grzbietem do do³u, a nó¿ ostrzem skierowanym w stronê talerza.
Naprzeciw siedz±cego k³adziemy widelczyk trzonkiem skierowany w lew± stronê, oraz za nim ³y¿eczkê deserow± trzonkiem w prawo.
Widelec trzymamy lew± rêk±, nó¿ praw±. Je¿eli jemy tylko widelcem, chwytamy go praw± rêk±. No¿a nigdy nie wk³adamy do ust, ani nie u¿ywamy go do krojenia pieczywa (wyj±tkiem jest tutaj ¶niadanie). Nie nale¿y równie¿ dmuchaæ na ³y¿kê z gor±c± zup±, lecz raczej poczekaæ z jej konsumpcj±, albo przemóc siê i cierpieæ ogieñ w ustach :) .
Kieliszek stawiamy po prawej stronie, nad ³y¿k± i no¿em.
11. U³o¿enie sztuæców
Wyró¿niamy dwa zasadnicze u³o¿enia sztuæców, czasem wspomagane przez trzecie.
Je¶li przerwali¶my jedzenie na chwilê, krzy¿ujemy nó¿ i widelec na ¶rodku talerza.
Je¶li zakoñczyli¶my jedzenie, sztuæce uk³adamy równolegle do siebie tak, aby tworzy³y godzinê 16:20.
Je¶li zakoñczyli¶my jedzenie, a sztuæce le¿± skrzy¿owane na talerzu (tak, jak w pierwszym przypadku) oznacza to, ¿e jeste¶my jeszcze g³odni i oczekujemy na dok³adkê.
12. Trunki
Je¶li obok talerza znajduje siê kilka kieliszków, pijemy zawsze rozpoczynaj±c od tego po prawej, a koñcz±c na tym po lewej.
Wszystkie kieliszki, wbrew temu, co czêsto widzimy w telewizji, trzymamy za nó¿kê.
Za czaszê trzymamy jedynie kieliszki do koniaku i brandy, gdy¿ te napoje do uwolnienia pe³nego bukietu wymagaj± delikatnego ogrzania d³oni±.
Kieliszki nape³niamy do 2/3 pojemno¶ci, im kieliszek wiêkszy, tym mniej trunku powinno siê w nim znajdowaæ.
Napoje spo¿ywamy powoli, delektuj±c siê smakiem i zapachem (szczególnie w przypadku koniaku). Wódki wypijamy jednym haustem.
13. Wyka³aczki
Wyka³aczki s³u¿± do usuwania pozosta³o¶ci pokarmu spomiêdzy zêbów. Narzêdzie to jest jedynym tolerowanym sposobem wykonania tej czynno¶ci. Nie nale¿y “cmokaæ” ani robiæ ustami niestworzonych min. Je¶li czujemy, ¿e nasz u¶miech mo¿e byæ zak³ócony przez kawa³ek miêsa pomiêdzy zêbami, nale¿y przeprosiæ wspó³biesiadników i udaæ siê do ³azienki. Nie informujemy jednak o naszych zamiarach go¶ci.
O¶ci wyjmujemy z ust przesuwaj±c je dyskretnie jêzykiem na widelec lub ³y¿kê.
14. Napiwek
Napiwek nie jest rzecz± obowi±zkow±, choæ na pewno bardzo mile widzian±. Napiwek powinien wynosiæ oko³o 10-15% warto¶ci rachunku. Warto uwa¿aæ na jego wysoko¶æ, zbyt ma³a mo¿e byæ uznana za sk±pstwo, zbyt du¿a mo¿e sugerowaæ, ¿e osoba przyjmuj±ca napiwek jest biedna, a my nie chcemy wyraziæ wdziêczno¶ci za profesjonaln± obs³ugê, lecz staramy siê byæ organizacj± charytatywn±.
W naszym kraju przyjê³o siê, ¿e napiwek powinno siê wrêczyæ w szatni oraz w toalecie, w pozosta³ych miejscach zale¿y to tylko od nas.
Napiwek mo¿na równie¿ wrêczyæ prosz±c kelnera o zaokr±glenie rachunku.
15. Papierosy
W towarzystwie niepal±cym nie palimy. Je¶li nie mo¿emy siê powstrzymaæ, nale¿y poprosiæ o pozwolenie i dopiero wtedy zapaliæ, ale trzeba liczyæ siê z tym, ¿e mo¿emy tego pozwolenia nie dostaæ. Nale¿y wtedy uszanowaæ decyzjê wspó³biesiadników.
Mê¿czyzna zawsze podaje ogieñ kobiecie. Nigdy nie rozmawiamy z papierosem w ustach, równie¿ przy powitaniu. Najlepiej w takiej sytuacji nawet zgasiæ papierosa.
Papierosa gasimy tylko w popielniczce. Jest to jedyne dopuszczalne jej zastosowanie, mo¿e poza gaszeniem zapa³ek. Nie wk³adamy do popielniczki pestek, gum do ¿ucia, chusteczek, torebek od herbaty czy o¶ci.
16. Small talk
Niezobowi±zuj±ca rozmowa na przyjêciu czy przy stole mo¿e byæ czêsto interesuj±ca, a i nowych ludzi mo¿na poznaæ. Podczas rozmowy nie nale¿y krzyczeæ ani przeszkadzaæ innym osobom. Nie jest równie¿ zrêczn± sytuacja, gdy jedna osoba mówi bez przerwy, a druga podczas ca³ej rozmowy nie odezwa³a siê ani s³owem. W takim wypadku gadu³a powinien zmotywowaæ rozmówcê zadaj±c mu jakie¶ niezobowi±zuj±ce pytanie zwi±zane z tematem.
Podczas pogawêdki nale¿y szerokim ³ukiem omijaæ okre¶lone tematy, które mog³yby uraziæ drug± osobê, lub po prostu kwestie, których rozmówca wola³by nie poruszaæ. Nale¿y do nich:
*polityka
*religia
*cierpienie, choroby
*¶mieræ
*pieni±dze, zarobki
17. Zachowanie przy stole
Siedz±c przy stole nie k³adziemy nigdy ³okci na stole, jemy zawsze z ³okciami przysuniêtymi do siebie. Podczas konsumpcji je¶li jemy jedn± rêk±, druga nie spoczywa pod sto³em, ale opieramy j± dyskretnie nadgarstkiem o brzeg sto³u.
Serwetkê k³adziemy na kolanach na pocz±tku posi³ku i k³adziemy j± z powrotem na stole, po lewej stronie talerza, dopiero gdy wstajemy od sto³u. Serwetki nie wk³adamy nigdy za ko³nierzyk. £y¿kê lub widelec podnosimy do ust, nie schylamy siê do nich.
18. Zajmowanie miejsc w samochodzie
Standardowy samochód posiada cztery miejsca - dwa z przodu i dwa z ty³u. Najwa¿niejszy go¶æ zawsze przewo¿ony jest obok gospodarza. Je¶li samochód prowadzi kierowca, gospodarz siada z ty³u po lewej stronie, go¶æ honorowy z ty³u po prawej. Je¶li kierowc± jest sam gospodarz, nale¿y go¶ciowi honorowemu zaproponowaæ miejsce obok niego z przodu.
Regu³a ta nie obowi±zuje zbytnio w przypadku prywatnych samochodów i przyjacielskich przeja¿d¿ek oraz taksówek.
Zawsze gdy samochodem jechaæ bêdzie dama, mê¿czyzna najpierw otwiera jej drzwi, czeka a¿ dama wsi±dzie i zamyka za ni± drzwi uwa¿aj±c aby nie przytrzasn±æ sukni. Przy wysiadaniu bardzo eleganckim gestem jest otwarcie drzwi damie, chocia¿ najczê¶ciej kobieta wyjdzie z wozu sama.
19. Butonierka, chusteczka, fular
Butonierka to naciêcie w klapie marynarki s³u¿±ce do wpinania kwiatów, wst±¿ek czy odznak klubowych. Czêsto butonierka mylona jest z kieszonk± marynarki i chusteczk±.
Chusteczka taka nosi nazwê pochette i jest to zazwyczaj sztywny kawa³ek jedwabiu wystaj±cy z kieszonki. Pochette nosi siê jedynie z marynark± i bez fulara, materia³ powinien ró¿niæ siê od materia³u krawata.
Zwyk³a chusteczka s³u¿y wycierania nosa, okularów, wycierania czo³a czy r±k. Panowie trzymaj± chusteczki w kieszeni spodni, damy w torebce. Przy wycieraniu nosa nie rozk³adamy ca³ej chustki, lecz jej czê¶æ, po wypró¿nieniu nie analizujemy jej zawarto¶ci, ale wk³adamy j± po prostu do kieszeni.
Chusteczkê p³ócienn± mo¿emy tak¿e po¿yczaæ, je¶li oczywi¶cie jest ona czysta :) . W takim wypadku osoba po¿yczaj±ca oddaje nam chustkê wypran± i wyprasowan± przy nastêpnym spotkaniu.
Rzadko dzi¶ spotykany fular to mêska apaszka u¿ywana zamiast krawata.
20. Krawat
Krawat i muszka to dwa elementy wyró¿niaj±ce mê¿czyzn±, czêsto stanowi± o jego elegancji. Krawat jest czê¶ci± garderoby, któr± mo¿na czêsto pomin±æ. Powinna byæ ona jednak obecna na najwiêkszych uroczysto¶ciach jak na przyk³ad ¶lub. Eksperymentalne krawaty w ró¿owe ¶winki mog± wydawaæ siê niektórym interesuj±ce, ale nie s± szczytem dobrego smaku. Najprostszym i najpewniejszym rozwi±zaniem jest stosowanie g³adkiego krawata z koszulk± z wzorkami lub odwrotnie.
Do krawata unikamy noszenia spinek, je¶li ju¿ to powinna to byæ spinka w kszta³cie prostej ig³y.
D³ugo¶æ krawata powinna byæ tak okre¶lona, aby koñczy³ siê on na poziomie paska do spodni.
Krawaty powinno przechowywaæ siê roz³o¿one, najlepiej na specjalnie do tego przeznaczonych wieszakach.
Informacje o ró¿nych wêz³ach znale¼æ mo¿na na przyk³ad tutaj.
21. Marynarka
Marynarki dzielimy na jedno i dwurzêdowe (chodzi o ilo¶æ rzêdów guzików). Osoby oty³e powinny raczej stroniæ od wersji dwurzêdowych. Marynarkê dwurzêdow± nosimy zawsze zapiêt± i nigdy z kamizelk±.
Marynarki z zasady nie zdejmujemy w miejscach publicznych. Jest to integralna czê¶æ ubioru i nie powinno siê jej oddzielaæ od reszty. Je¶li jednak zdjêli¶my j±, musimy natychmiast na³o¿yæ j± ponownie gdy do pokoju wchodzi jaka¶ osoba lub poprosiæ damê o pozwolenie zdjêcia marynarki.
Marynarki nosimy zapiête, gdy siadamy zawsze rozpinamy j±.
22. Parasol
Je¶li idziemy z kim¶ pod jednym parasolem musimy mieæ na uwadze, aby deszcz nie pada³ równie¿ na drug± osobê. Je¶li jest ni± dama, bardzo dobrym wyj¶ciem jest trzymanie parasola pionowo przez mê¿czyznê, id±cego pod rêkê z dam± (a zatem para jest bli¿ej siebie).
Parasol powinna nie¶æ osoba wy¿sza, gdy¿ wk³ada mniej wysi³ku w jego trzymanie.
23. Rozmowy telefoniczne
Rozmowy telefoniczne wykonujemy w godzinach 9:00 - 22:00. Po tym czasie nie nale¿y wykonywaæ telefonów, szczególnie do osób, których nie znamy zbyt dobrze.
Je¶li jeste¶my stron± dzwoni±c± musimy najpierw przywitaæ siê przez np. Dzieñ dobry, nastêpnie podaæ swoje imiê i nazwisko i wyja¶niæ po co telefonujemy (lub ewentualnie spytaæ czy zastali¶my osobê z któr± chcemy porozmawiaæ).
Je¶li odbieramy telefon nie musimy siê przedstawiaæ. Unikamy te¿ zwrotu halo i starajmy siê go zastêpowaæ prostym s³ucham.
Rozmowê koñczy osoba telefonuj±ca. Je¶li po³±czenie zostanie zerwane, ustanawia je ponownie równie¿ strona poprzednio dzwoni±ca.
Roz³±czamy siê po 6-8 sygna³ach.
Je¶li przyjmujemy w³a¶nie jak±¶ osobê i nagle dzwoni telefon mo¿emy dyskretnie przeprosiæ odwiedzaj±cego i odebraæ telefon mówi±c, ¿e jeste¶my zajêci i oddzwonimy pó¼niej.
24. Telefon komórkowy
To bardzo przydatne urz±dzenie nale¿y wy³±czyæ, albo chocia¿ wyciszyæ, przebywaj±c w restauracji, kinie, szkole, ko¶ciele, na spotkaniu, podczas odwiedzin, w szpitalu, na cmentarzu. Bardzo przydatny okazuje siê tutaj wbudowany wibrator :) .
Telefon komórkowy, w przeciwieñstwie do telefonu stacjonarnego, jest nasza prywatn± spraw±. Nie nale¿y przegl±daæ go, sprawdzaæ kalendarza czy rozmawiaæ z niego bez pozwolenia w³a¶ciciela.
25. Ubiór w specyficznych miejscach
Pewne miejsca, takie jak muzeum, teatr, opera, ko¶ció³, cmentarz, wymagaj± od nas stosownego ubioru. Nie nale¿y raczej pokazywaæ siê tam w krótkich spodniach, krótkich koszulkach z ods³oniêtym brzuchem czy nadmiernym dekoltem. Osoby udaj±ce siê do tych miejsc maj± okre¶lony cel, którym niekoniecznie musi byæ podziwianie kobiecego biustu czy nóg umiê¶nionych jak u Pudziana i nale¿y to uszanowaæ.
26. Zachowanie w autobusie, kinie, teatrze, windzie
Wbijan± do g³owy od najm³odszych lat chyba ka¿demu zasad± jest ustêpowanie w autobusie czy tramwaju miejsca osobom starszym lub chorym. Powinni¶my siê do tego stosowaæ, jednak je¶li starsza pani odmawia zajêcia miejsca, nie nale¿y jej do tego zmuszaæ. Autobus to równie¿ miejsce publiczne, unikaæ nale¿y zatem g³o¶nych rozmów.
W kinie czy teatrze je¶li przechodzimy miêdzy rzêdami, idziemy ty³em do ekranu/sceny, a twarz± do osób, które mijamy. Stosownie by³oby równie¿ przeprosiæ ka¿d± mijan± osobê.
Je¶li natomiast kto¶ inny przechodzi obok nas, nale¿y podnie¶æ siê i u³atwiæ mu przej¶cie.
Wchodz±c do windy nale¿y przywitaæ siê, je¶li winda wydaje siê byæ pe³na i nikt nie wychodzi z niej, nie mo¿na wciskaæ siê do niej na si³ê, ale poczekaæ na nastêpn±, albo pój¶æ schodami. Po wyj¶ciu z windy mówimy do widzenia (dziêki Argothiel).
27. Kwiaty
Kwiaty wrêczaæ mo¿emy w³a¶ciwie zawsze i z ka¿dej okazji - imienin, urodzin, awansu, ¶lubu, powitania po d³ugiej nieobecno¶ci czy chorobie.
Najczê¶ciej wrêcza siê kwiaty ciête, kwiaty doniczkowe wrêczamy jedynie bardzo dobrze znanej nam osobie.
Przed podaniem kwiatów musimy pamiêtaæ o odwiniêciu ich z ochronnej folii i wrêczeniu ich koronami do góry.
Ilo¶æ kwiatów mo¿e odpowiadaæ wiekowi solenizanta je¶li jego wiek jest mniejszy ni¿ 18-20 lat. W przeciwnym wypadku powinni¶my wrêczaæ nieparzyst± liczbê kwiatów, parzysta ich ilo¶æ kojarzy siê ze ¶mierci± i pogrzebem. Je¶li bukiet sk³ada siê z wielu kwiatów (50, 80, itp.) zasadê tê mo¿na pomin±æ. Dobrym wyj¶ciem jest po prostu wrêczenie bukietu z ró¿nych rodzajów kwiatów.
Przyjê³o siê uwa¿aæ, ¿e ka¿dy kwiat oznacza co¶ innego. O ile jednak podstawowa symbolika pozostaje taka sama, nale¿y z du¿± rezerw± podchodziæ do znaczenia poszczególnych kwiatów gdy¿ ryzyko nieporozumienia jest bardzo wysokie. Nie chcemy wszak¿e aby dama zamiast wyznania mi³o¶ci widzia³a w bukiecie podejrzenie o zdradê czy z³o¶æ.
*czerwieñ - gor±ce uczucia
*biel - niewinno¶æ (równie¿ ¶mieræ)
*¿ó³æ - zazdro¶æ
*b³êkit - wierno¶æ
*zieleñ - nadzieja
Czerwone ró¿e, jak zapewne wszyscy wiemy, oznaczaj± wyznanie mi³o¶ci.
W u³o¿eniu atrakcyjnego bukietu z pewno¶ci± pomo¿e nam kwiaciarka.
28. Ruchome schody
Chocia¿ tego typu wynalazki ju¿ dawno pojawi³y siê w naszym kraju, nie ka¿dy dowiedzia³ siê ju¿, ¿e stoimy zawsze po prawej stronie schodów, lewa s³u¿y do przechodzenia.
29. Listy
List jest, w przeciwieñstwie do SMSa czy e-maila, ¶rodkiem komunikacji, którego mo¿na u¿yæ w³a¶ciwie w ka¿dym celu, w dzisiejszych czasach ze wspomnianych trzech, jest to zdecydowanie najbardziej elegancki sposób przekazywania informacji.
Listy prywatne piszemy zazwyczaj rêcznie na specjalnie przygotowanej do tego papeterii.
Listy s³u¿bowe piszemy natomiast na komputerze czy rzadziej maszynie do pisania. Podpis w obu przypadkach musi byæ jednak rêczy i znajdowaæ siê po prawej stronie. Posiadaczy tytu³ów nale¿y nimi honorowaæ.
Pocztówka i widokówka s± w³a¶ciwie jedynie wyra¿eniem ¿yczliwo¶ci, nie powinny zawieraæ poufnych informacji i nie nadaj± siê do korespondencji wymagaj±cej dyskrecji (mo¿emy natomiast w³o¿yæ pocztówkê do koperty i traktowaæ j± jak zwyk³y list).
Nie wymaga chyba przypomnienia, ¿e czytanie cudzej korespondencji jest przejawem wyj±tkowego braku dobrego wychowania oraz szacunku dla adresata i nadawcy.
30. Gadu-gadu
Rozmowa przez Gadu-gadu nie jest mo¿e okre¶lana przez kanon bon tonu, ale z pewno¶ci± dobrze wychowane osoby bêd± przestrzega³y kilku regu³.
Rozpoczynaj±c rozmowê, nawet w gronie dobrych przyjació³, zawsze nale¿y siê przywitaæ, chocia¿by krótkim cze¶æ, ponadto je¶li rozpoczynamy rozmowê z osob± nieznajom±, zawsze nale¿y siê przedstawiæ.
Je¶li rozmowa jest dynamiczna i o¿ywiona, odchodz±c od komputera na chwilê powinni¶my poinformowaæ o tym drug± stronê.
Koñcz±c rozmowê równie¿ nale¿y o tym poinformowaæ, bardzo mi³ym gestem jest równie¿ podanie powodu. Lapidarne i zdawkowe “pa” napisane z zaskoczenia nie nastraja do nas odbiorcy zbyt pozytywnie.
Podczas rozmów z u¿yciem komunikatorów internetowych musimy pamiêtaæ o tym, ¿e mimo emotikonów, nie zawsze mo¿emy akuratnie przekazaæ nasze emocje. Zatem je¶li ¿ywimy do drugiej osoby sympatiê, starajmy siê to jako¶ okazaæ. Bardzo nie³adnym gestem s± krótkie odpowiedzi w stylu “tak", “nie", “chyba” podczas ca³ej rozmowy, rozmówca czuje siê wówczas ignorowany i niewa¿ny.
Ró¿ne statusy zosta³y wymy¶lone po to, aby przekazaæ pewne informacje. Dlatego osoba ze s³oneczkiem za chmurk± i opisem “Zaraz wracam” oznacza najprawdopodobniej, ¿e aktualnie nie ma jej przy komputerze, b±d¼ te¿ nie ¿yczy sobie aby jej przeszkadzano, nale¿y to uszanowaæ.
Unikajmy tak¿e dobijania siê do czyjego¶ numeru Gadu-gadu. Je¶li nasz rozmówca nie odpowiada na nasze powitanie, oznacza to, ¿e albo nie ¿yczy sobie rozmowy z nami, albo nie ma go aktualnie przy komputerze.
Opis (czy te¿ status) na Gadu-gadu przez wiele osób odbierana jest jako nasza ma³a wizytówka i mo¿e wiele o nas mówiæ (dziêki Zear).
Je¶li kto¶ zauwa¿y³ jak±¶ nie¶cis³o¶æ czy b³±d, bardzo proszê o sprostowanie w komentarzach :) .
Bibliografia:
Brzozowski Maciej A, Sztuka bycie i obycia, Muza SA 2006
Incze Georg, O kulturalnym zachowaniu, Diogenes 1999
Schnitzer Hans-Geord, Poradnik wspó³czesnego savoir-vivre’u, Delta 1996
Surowiec Urszula, Kultura zawodu, Urszula Surowiec 2001
pl.soc.savoir-vivre
Niezmierzone zasoby Internetu :)
~~
2. Kto wychodzi pierwszy z autobusu - kobieta czy mê¿czyzna?
Co do drugiej sprawy to to pomin±³em celowo, bo sam do koñca nie wiem na pewno jak to jest. Niektóre ksi±¿ki pisz±, ¿e witaj±c siê w towarzystwie z mê¿czyznami powinni¶my te¿ u¶cisn±æ rêkê kobiety, wiêc to my wyci±gamy rêkê, bo my wchodzimy. Z drugiej strony jest to, co ty napisa³e¶ ;P .
Grizzly tak, ta kolejno¶æ jest poprawna, pierwszy do stolika zawsze idzie mê¿czyzna (kelner je¶li jest, je¶li go nie ma to towarzysz kobiety), natomiast z restauracji pierwsza idzie ju¿ kobieta.
Co do autobusu to w sumie zada³e¶ mi mocnego æwieka, przyjacielu :) . Powiedzia³bym, ¿e kobieta pierwsza, bo kobietê przepuszcza siê pierwsz± w drzwiach, ale ja jednak zaryzykujê, ¿e pierwszy idzie mê¿czyzna dlatego, ¿e po wyj¶ciu z autobusu mo¿e damie podaæ rêkê i pomóc jej wyj¶æ.
Ale absolutnie nie mam co do tego ¿adnej pewno¶ci :)
Dziêki raz jefcze ;-)
¶wi±tobliwo¶æ - tak¿e do dalajlamy :)
Nieprawd± jest te¿, ¿e kieliszki trzymamy za nó¿kê. Je¶li chcemy ogrzaæ d³oni± np. wino to mo¿emy to zrobiæ. Niektórzy po prostu wol± wino cieplejsze. Kieliszki s± tak skonstruowane, by daæ nam tak± mo¿liwo¶æ.
Mam pytanie: móg³bym zacytowaæ kilka fragmentów 'u siebie'?
Kolejna sprawa, to od kiedy to po schodach ruchomych siê przechodzi? Pierwsze s³yszê o takim zwyczaju, dlatego zupe³nie nie rozumiem po co ustawiaæ siê po ich lewej stronie. Je¶li komu¶ siê ¶pieszy, niech wybierze normalne schody.
Ca³o¶æ bardzo fajnie i przyjemnie napisana, a przede wszystkim przystêpnie. Obecnie zdzicza³a popkultura ma³o wagi przyk³ada do poprawnego zachowania.
Pozdrawiam
1. Opisy - Pamiêtajmy, ¿e opisy w komunikatorach stanowi± nasz± swoist± "wizytówkê". Dlatego unikajmy w nich zamieszczania tekstów pokroju "Kocham Madzie :*", "Stefan id¼ ju¿ spaæ!" itp, poniewa¿ nie ka¿dy ¿yczy sobie, aby na jego li¶cie kontaktów widnia³y takie opisy. Ponadto nie w ka¿dym komunikatorze jest opcja wy³±czenia ich pokazywania.
Pamiêtajmy wiêc, ¿e opis na gadu trafia do wszystkich którzy maj± nasz numer, a nie do w±skiego grona przyjació³.
Kolejn± rzecz± jest opis "DND". Jest to angielski akronim oznaczaj±cy "Do not disturb - nie przeszkadzaæ".
Protokó³ gadu-gadu nie oferuje takiego statusu, dlatego te¿ ludzie zastêpuj± jego brak tym opisem.
Je¶li widzimy takowy, POD ¯ADNYM POZOREM nie wolno takiej osoby zagadywaæ (wy³±czywszy rzecz jasna sytuacje ekstremalne).
2. Emotikony - swoistym brakiem wyczucia jest umieszczanie du¿ej liczby emotikonów w jednej wiadomo¶ci. Ponadto nale¿y mieæ na uwadze, ¿e nie ka¿dy do kogo piszemy korzysta z tego komunikatora co my. Niekoniecznie bêdzie posiada³ ten sam zestaw "minek". Dlatego w wiêkszo¶ci rozmów powinni¶my siê ograniczaæ do kilku podstawowych, takich jak:" :) :( :] ;) :P :D ".
3. Status - niekoniecznie oznacza on nasz± dostêpno¶æ.
Je¶li kto¶ ma status "dostêpny", nie znaczy to, ¿e akurat w tej chwili siedzi przy komputerze.
Dlatego te¿ niegrzecznym jest pisanie "hej, jeste¶?" kilkakrotnie, je¶li nie dostali¶my odpowiedzi za pierwszym razem.
Je¶li kto¶ ma status "niewidoczny", najwidoczniej ma powód, ¿eby siê ukrywaæ.
Uszanujmy to, i je¶li sam nie zagada, nie nawi±zujmy z nim kontaktu.
Ju¿ widzê idiotyczne wyprzedzanie kobiety na schodach czy w restauracji "bo tak przeczyta³em".
Kto¶ trafnie sparafrazowa³, ¿e snobizm to zabawa dla bufonów, którzy wymy¶laj±c absurdalne niekiedy zasady pompuj± swoje zadufane ego i wydaje im siê, ¿e s± lepsi od pozosta³ych.
Jeszcze, ¿eby byæ fajnym napisze konkluzje podpieraj±c siê narodowymi zwyczajami i tradycj±: Wpierdolenie tych emotek do tego tekstu jest idealnym przyk³adem na to, ¿e internet to w wiêkszo¶ci szambo.
Mi³ego dnia.
Cropeck w sumie racja, je¶li kto¶ jest leworêczny, to jest naturalne, ¿e widelec trzyma z lewej strony. W takiej sytuacji sztuæce powinny byæ chyba u³o¿one odwrotnie. No ale wiêkszo¶æ z nas jest jednak praworêczna, a ten skromny artyku³ w sumie w taki szczegó³y nie wchodzi :) .
Natomiast co do trzymania za nó¿kê to tutaj raczej bym polemizowa³. Pewne trunki z zasady podaje siê sch³odzone, wydaje mi siê jednak, ¿e ci±gle ogrzewanie szampana czy wina raczej nie jest w dobrym gu¶cie.
Mouser w dzisiejszych czasach podobno zasada, ¿e dama po prawej stronie powoli zanika i to dama sama wybiera sobie stronê po której woli i¶æ. Mo¿e masz racjê, nie wiem, ale chyba zwyczaj nakazuje ¿eby mê¿czyzna by³ po lewej stronie kobiety.
Co do schodów to niestety nie masz racji. Je¶li komu¶ siê ¶pieszy a nie ma normalnych schodów, tylko ruchome, to przechodz±c obok ludzi musi miêdzy nimi manewrowaæ, stoj±c po prostu stoimy po prawej stronie schodów, je¶li kto¶ dodatkowo szybciej idzie nimi w górê, to idzie po lewej stronie :) .
Quisto nie ma problemu, cytuj co tylko chcesz :) .
Zear bardzo m±dre s³owa. Szkoda, ¿e tak ma³o ludzi siê do nich stosuje...
Bibliografiê zaraz dodam :)
Mo¿e to trochê skomplikowanie napisa³em :P .
3. Warto dodaæ, ¿e w innych krajach/kulturach lepiej nie próbowaæ ca³owania kobiet w rêkê.
6. Je¿eli kobieta i mê¿czyzna id± chodnikiem, to mê¿czyzna powinien i¶æ od strony ulicy, je¶li id± dwie pary, to kolejno¶æ jest M-K-K-M.
12. Sk±d ten pogl±d, ¿e wódkê nale¿y piæ jednym haustem? S³ysza³em, ¿e j± równie¿ nale¿y piæ ma³ymi ³yczkami. Oczywi¶cie po wypiciu nie nale¿y cmokaæ, wzdychaæ, stêkaæ, biæ siê w pier¶ itp. :)
20. Noszenie muszki raczej obecnie wysz³o z mody, kojarzy siê bardziej z kelnerami.
24. A ze stacjonarnego telefonem mo¿na rozmawiaæ bez zgody w³a¶ciciela? :)
26. Warto dodaæ, ¿e przy wychodzeniu z windy nie mówimy "dziêkujê", tylko zwyk³e "do widzenia".
3. sporo osób o tym wspomina, a nie napisa³em tego, dodam to, dziêki :)
12. Tak przeczyta³em w jakiej¶ ksi±¿ce, sam alkoholu nie pijam, wiêc w praktyce nie powiem jak jest :)
20. Ano rzadko, ale to nie znaczy, ¿e jest w z³ym gu¶cie :)
24. Chodzi³o mi o to, ¿e domownicy dzwoni± jak chc±, komórka to rzecz prywatna i wypada spytaæ o pozwolenie :)
26. Racja, bo i za co dziêkowaæ? ;P
Pojed¼ kiedy¶ w ¶wiat, to zobaczysz np. prawdziwe metro, które nie daje Ci alternatywy sta³e--ruchome, co jest nawet logiczne, gdy jedziesz 4--5 piêter w górê po schodach.
A i warto zaznaczyæ, ¿e podczas przedstawiania sobie ludzi dobrze jest powiedzieæ o nich kilka s³ów, np. "Oto Agnieszka, moja kole¿anka ze studiów". Pozwoli to przedstawianym osobom szybciej z³apaæ kontakt
Btw. ¶wietny artyku³ ;).
Dla ludzi, którzy nadal maj± wiêcej w±tpliwo¶ci (np. w sprawie przedstawiania siê), polecam grupê pl.soc.savoir-vivre.
Co do chodnika, to w pierwszym tomie Tytusa, Romka i A'Tomka jak ucz³owieczali Tytusa, to uczyli go chodziæ w³a¶ciw± stron± chodnika - zapad³o mi w pamiêci ;) .
Cube ja bym zrobi³ tak: cze¶æ Kasiu, pozwól, ¿e przedstawiê ci Aniê (Kasia podchodzi, Ania idzie ze mn±). Chyba, ¿e jedna z kobiet jest starsza.
Co do przedstawiania siê, to masz racjê, dziêki, dodam to te¿. Mi³o jest powiedzieæ co¶ wiêcej ni¿ tylko imiê i nazwisko - jest o czym rozmawiaæ, dziêki.
Undead tr00, ale bycie szarmanckim nie przeszkadza :) .
Argothiel od dziecka mam awersjê do wind, rzadko nimi je¿d¿ê :D .
Btw gdy kogo¶ przedstawiamy nie stoimy na baczno¶æ tylko podchodzimy do osoby której kogo¶ przedstawiamy by patrzeæ z jej perspektywy. Gdy przedstawiamy w drug± osob± które sz³y z nami znów zmieniamy strone.
Mo¿na te¿ staæ pomiêdzy bêd±c zwróconym miêdzy osoby przedstawiane i zamiast zmieniaæ stron przekrêcamy g³owê na osobê przedstawian±.
Pozdrawiam.
O dziêkujê i do widzenia napiszê, dziêki :)
Jak zapewne wiêkszo¶æ z Was wie np. w Londynie nie tylko jest w dobrym tonie, ale wrêcz nale¿y staæ po jednej stronie schodów aby nie przeszkadzaæ tym którzy biegn±. Schody do metra s± bardzo d³ugie a ludzie siê tam naprawdê ¶piesz±.
Bardzo ciekawa stronka. W pkt.10 mo¿esz dodaæ, ¿e sztuæce raz wziête do rêki nie powinny do koñca posi³ku dotkn±æ sto³u. Nie bêdê siê rozpisywaæ, ale mia³abym pro¶bê aby¶ umie¶ci³ jakie¶ informacje na temat pos³ugiwania siê no¿em i widelcem, mam na my¶li krojenie, nak³adanie itp., poniewa¿ du¿o osób nie ma zielonego jak to robiæ...
Pozdrawiam:)
Dreczy mnie pewna sprawa, ktorej niestety do tej pory nie udalo mi sie rozwiazac. Wiem, ze przy powitaniu jest zasada: mlodszy klania sie starszemu, a mezczyzna kobiecie. O gdybyz zawsze sprawa byla tak prosta i wylacznie mlodsi mezczyzni klanialiby sie starszym kobietom! ;)
Mam jednak pytanie: czy powinnam sie pierwsza klaniac mojemu sasiadowi, ktory jest w wieku mojego ojca? Do tej pory tak robilam odruchowo. Zauwazylam tez, ze to moj tata klania sie moim kolezankom pierwszy (w koncu to juz 25-letnie kobiety). Raz jednak zdarzylo sie, ze nie zauwazylam mojego sasiada w pore, a on mnie zignorowal. Od tej pory zacielam sie i czekam, az on pierwszy mi sie ukloni. Kto w tym "niemym sporze" jest mniej kulturalny? Mlodsza kobieta (ja) czy starszy mezczyzna (moj sasiad)? Czy ktos moglby rozwiac moje watpliwosci?...
Je¶li chodzi o przedstawianie na ulicy, to zale¿y Kasiu ile masz lat :) . Je¶li 15-20, to chyba ty powinna¶ pierwsza jemu siê uk³oniæ. Je¶li jeste¶ starsza (innymi s³owy je¶li ju¿ nie jeste¶ uznawana za "dziewczynê", ale za prawdziw± "kobietê") to chyba on powinien k³aniaæ siê tobie. Z tym, ¿e je¶li to jest twój s±siad, to zapewne zna ciê od ma³ego i ci±gle uwa¿a za ma³± dziewczynkê ;) .
Je¶li chodzi o etykietê w pracy, to tutaj przyjmuje siê, ¿e priorytet ma nie p³eæ, a stanowisko (p³eæ jest wrêcz pomijana). Moim zdaniem to trochê g³upie, ale co zrobimy... ;P
Osobiscie uwazam go za niekulturalnego gbura, ale chcialam sie upewnic ;) Jego zonie mowie "dzien dobry" i ona mi odpowiada. Za to ich mlodszy ode mnie syn bierze przyklad z ojca i wlasciwie nigdy mi sie jeszcze nie uklonil...
Nie mówiê nic oficjalnie, bo sam do koñca nie wiem :) . Ale wydaje mi siê, ¿e przy wieku 25/50 lat, w sytuacji, gdy nie znacie siê ca³e ¿ycie, ty jeste¶ rzeczywi¶cie odpowiednio "dojrza³a" ;P , a on nie jest uznany za osobê starsz± (wiesz, co¶ w stylu 70-80 lat). Chyba wiêc jeste¶cie mniej wiêcej w tej samej grupie wiekowej. Ale rzeczywi¶cie to trochê imho nietakt z jego strony, ¿e w ogóle nie k³ania ci siê.
Skoro k³ania³a¶ mu siê wcze¶niej pierwsza, to powinien ciê uznaæ za kogo¶ mi³ego i kulturalnego, a nie chama i gbura, nie powinien chyba uznaæ, ¿e jak nie uk³oni³a¶ mu siê kiedy¶ pierwsza, ¿e jeste¶ niewychowana czy co¶, to raczej on wyszed³ na takiego.
Ale co poradzisz :) . Moim zdaniem nie zachowujesz siê ¼le (chocia¿ to moje zdanie osobiste ;P ), natomiast na pewno ¼le zachowuje siê jego syn.
Dobra robota, ale mam pewne obiekcje. Po pierwsze chodzi mi o kontrowersyjny tutaj jak zauwa¿y³em temat schodów ruchomych. Otó¿ nawet, je¶li stawanie po prawej stronie schodów nie nale¿y do zasad dobrego obycia to spróbujcie sobie wysi±¶æ na stacji centrum w Warszawie w godzinach szczytu podej¶æ do schodów i stan±æ po lewej (zwyk³ych schodów nie ma). Kilkakrotnie bêdziecie przepraszani przez osoby, które spiesz± siê do pracy lub na poci±g. Wiec, je¶li nie dla kultury to mo¿e chocia¿ dla w³asnego spokoju stójmy po prawej stronie.
Druga sprawa to winda. Czy móg³by¶ mi wskazaæ ¼ród³o, z którego wywodzi siê twoje stwierdzenie, ¿e wychodz±c mówimy do widzenia? Z w³asnego do¶wiadczenia (mieszka³em i pracowa³em w wielu budynkach z wind±) wynoszê ze ludzie znacznie czê¶ciej mówi± "dziêkuje" a nie "do widzenia". Nie twierdze, ¿e mam racje po prostu chce siê dowiedzieæ.
Popieram tak¿e kolegê, który zauwa¿y³, i¿ winda jest kolejnym wyj±tkiem od zasady "Panie przodem".
Wyobra¼my sobie sytuacje: Na holu czeka 6 mê¿czyzn i 3 kobiety. Otwieraj± siê drzwi windy i panowie przepuszczaj± kobiety a nastêpnie sami wchodz±. Winda jedzie i zatrzymuje siê na kolejnym piêtrze gdzie chc± wysi±¶æ panie i czê¶æ panów. Je¶li panowie oka¿± siê przesadnie kulturalni i pozwol±, aby panie wysz³y pierwsze powstanie ma³a nie komfortowa przepychanina. Lepiej ju¿ ¿eby panowie wyszli pierwsi.
Pozwolê sobie jeszcze poprawiæ punkt 20.
D³ugo¶æ krawata powinna byæ tak dostosowana, aby koñczy³ siê on na DONEJ KRAWÊDZI paska do spodni. Warto te¿ dodaæ, ¿e je¶li kto¶ ma problemy z uzyskaniem odpowiedniej d³ugo¶ci to lepiej ¿eby krawat by³ o dwa centymetry krótszy ni¿ chocia¿ o jeden centymetr d³u¿szy od podanego wzoru, bowiem krawat przy rozporku nie wygl±da elegancko.
Chcia³bym dodaæ kilka s³ów do punktu 14 - Napiwki.
Wiele osób w Polsce nie potrafi kulturalnie dawaæ napiwków. Pracowa³em wiele lat jako kelner i naprawdê mo¿na siê zdziwiæ ile osób ma z tym problem.
Bêdê bazowa³ na przyk³adzie restauracji (czyli sytuacja z kelnerem / kelnerk±).
1. Potwierdzam, ¿e 10% jest bardzo dobr± wielko¶ci± napiwku. Czasami zdarza³y siê sytuacjê gdy po sutym posi³ku na kilkaset z³otych dostawa³em np. 3z³ napiwku - moi drodzy, je¿eli zdarzy Wam siê taka sytuacja, to lepiej nie w ogóle nie dawaæ napiwku. Pamiêtajcie, ¿e istnieje mo¿liwo¶æ doliczenia napiwku do rachunku, a nawet obci±¿enia karty p³atniczej stosown± pozycj±.
2. W jaki sposób okre¶la siê wysoko¶æ napiwku (zak³adam wysoko¶æ rachunku 69z³ a p³acimy banknotem 100z³):
- Do 80z³ poproszê. (okre¶lamy kwotê do zap³aty + napiwek)
- Starajmy siê unikaæ stwierdzeñ typu "30 z³ dla Pana." aczkolwiek s± one dopuszczalne.
3. Pamiêtajcie, ¿e napiwkiem siê nie chwalimy, a zdarzaj± siê osoby, które uwa¿aj±, ¿e ca³a restauracja powinna siê dowiedzieæ ile dali ...
4. Kiedy nie dajemy napiwku - ordynarna, chamska obs³uga; kelner wyra¼nie nas ola³ i inne nieprzyjemne sytuacje.
5. Pamiêtajcie, ¿e wiêkszo¶æ obs³ugi ¿yje z napiwków. Dajemy napiwki za zwyk³a obs³ugê, gdy za¶ jeste¶my szczególnie zadowoleni, wyra¿amy to podwy¿szeniem kwoty napiwku powy¿ej 10%.
6. Imprezy firmowe - je¿eli nie mo¿emy dodaæ do faktury kosztów obs³ugi, to dobry zwyczajem jest wy³o¿enie napiwku z w³asnego portfela. Nie musimy siê wtedy trzymaæ zasady 10%, wa¿ne ¿eby¶my podziêkowali w ten sposób za obs³ugê.
------
Swoj± drog±, bardzo fajny artyku³. Gratulujê i dodajê stronê do ulubionych.
Pozdrawiam ;)
Btw. jak tam stawianie dc? Z kilku dni przerwy zrobi³o siê kilka miesiêcy. Nie jest Ci trochê g³upio, nie my¶lê o sobie, ale o ludziach, od których wyci±gn±³e¶ kasê na serwer i domenê?
Masz zamiar to tak zostawiæ?
Nie jest mi g³upio, bo nic nie wiesz Kurg o problemach z DC. Je¶li czujesz siê na si³ach ¿eby wej¶æ z linuxpl na drogê s±dow± o 250z³, to uni¿enie k³aniam siê o pomoc, bo na nich inne chwyty nie dzia³aj± (mo¿e oprócz wizyty z gazrur± w ich "siedzibie" ;) ).
Anyway, nie pierniczaj mi siê tu i nie szerz mi offtopu na blogu, bo to nie politikal inkorekt blog kolegi z PO ¿eby¶ móg³ sobie flamy urz±dzaæ - do zawarto¶ci tej strony siê nie przyczepisz, sry. 2725376 - masz k³opot - pisz, chêtnie pogadam ze starym kumplem.
Brak mi czasu na gg, sory
Pozdrawiam
K.
A co do autobusu-w bardzo z³ym tonie jest te¿ "podczytywanie" komu¶ ksi±¿ki i gazety. Z autobusu mê¿czyzna ZAWSZE wysiada pierwszy i podaje rêkê kobiecie.
A propos alkoholu-warto pamiêtac,¿e nigdy nie namawiamy do spo¿ycia. Poponujemy, nie namawiamy.
Bardzo czêsto spotykam siê tez z tym, ze gdy mê¿czyzna przypala papierosa kobiecie to nie wstaje z miejsca. To b³±d. Podobnie jak przy przywitaniu- powinien wstaæ. Natomiast kobieta z zasady mê¿czy¼nie nie przypala. Ponadto u¿ywamy do tego zawsze zapalniczki, nigdy zapa³ek.
Kolejna rzecz, nagminna ostatnio-poprawianie makijazu czy fryzury. To sa czynno¶ci zwi±zane z toaleta i wykonujemy je w ³azience. Nie wyjmujemy lusterka w autobusie i nie pudrujemy siê ani nie malujemy ust (wyj±tkowo tylko kiedy mamy du¿e k³opoty z pierzchniêciem warg mo¿emy u¿yc bezbarwnej po adki lub wazeliny, ale generalnie starajmy siê tego unikac).
Mo¿e zale¿y od sytuacji? Je¶li by³by np. na wyk³adzie to lepiej "profesor", a je¶li chcemy za³atwiæ co¶, to "dziekan"?
Ja, z tego co pamiêtam, do mojego dzieka nigdy per "panie dziekanie" siê nie zwraca³em, w sumie nie przypominam sobie te¿ ¿eby kto¶ inny siê tam zwraca³ (no, mo¿e oprócz sytuacji typu "musisz i¶æ z tym do dziekana".
Ale tu nie mam z grubsza pewno¶ci ;) .
I jeszcze do Kaska:
je¶li Ciê kto¶ przepu¶ci w drzwiach lub potrzyma je, ¿eby¶ mog³a wej¶æ lub wyj¶æ, mówisz dziêkujê;)z kwiatkiem to samo;)
Jak zachowaæ siê w takiej sytuacji? Naturalnie omijaæ ka¿d± dziewczynê czy wykonaæ jaki¶ nieznaczny gest, sugeruj±cy, ¿e oczekuj±, a¿ dziewczyna wyci±gnie pierwsza rêkê?
Mo¿e zna kto¶ te¿ dok³adne zasady zachowania przy poznawaniu rodziców swojej dziewczyny? W jaki sposób siê zachowywaæ, o czym mówiæ, je¿eli zostanie siê zaproszonym na obiad to czy przynie¶æ wino? Tutaj prosi³bym o do¶æ szybk± odpowied¼, nied³ugo czeka mnie taka wizyta...
I dla zainteresowanych polecam film Luisa Bunuela "Anio³ zag³ady" (swego czasu bodaj¿e emitowany na EuropaEuropa, teraz to siê nazywa chyba Europa Zone).
(spoiler, w dalszej czê¶ci opisane bêd± elementy fabu³y i zakoñczenia)
Bunuel, bêd±c wielkim przeciwnikiem bur¿uazji i ko¶cio³a w prawie ka¿dym filmie stara³ siê wy¶miaæ przywary ludzi z tych krêgów (w tym szeroko pojêt± sztywn± etykietê). W "Aniele zag³ady" podczas bur¿uazyjnego przyjêcia nikt nie reaguje na dyskretn± propozycjê, aby zakoñczyæ przyjêcie i udaæ siê do domu. Etykieta zostaje z³amana, ludzie znajduj± siê w krêpuj±cej sytuacji, nikt nie mo¿e wyj¶æ z przyjêcia.
(koniec spoilera)
Surrealistyczny, zabawny film. Szczerze polecam.
Pozdrawiam,
Pawe³
Je¶li chodzi o wizytê u rodziców dziewczyny, to je¶li jest to wizyta oficjalna (jaki¶ w³a¶nie uroczysty pierwszy wspólny obiad czy co¶ takiego), to polecam wino dla taty + kwiaty dla mamy. Na pewno siê nie obra¿± ;) .
A zachowanie - pamiêtaj, ¿e to rodzice dziewczyny, nie sama dziewczyna. Przewa¿nie lepiej widz± mi³ego, kulturalnego faceta, który troszczy siê o córkê. Mo¿esz z ni± wyg³upiaæ siê ile chcesz gdy jeste¶ sam, ale u rodziców musisz zachowywaæ siê porz±dnie :) .
Nie ob¶ciskuj panny jako¶ ostentacyjnie, bo pomy¶l±, ¿e jeste¶ erotomanem, ale dyskretne okazanie uczucia jest imho jak najbardziej na miejscu :) .
- mezczyzna wchodzi po schodach jako pierwszy i schodzi jako pierwszy
i kilka innych rzeczy, ale nie bede przytaczal
tak ogolnie to przydatna rzecz dla ludzi ktorzy jeszcze nie znaja podstawowych zasad dobrego zachowania
mam nadzieje ze polowa spoleczenstwa zna te wszystkie zasady o ktorych pisales bardzo fajnie jest gdy ktos zna podstawowe zasady
np. -kobieta jako pierwsza wyciaga reke do mezczyzny
- i co mnie osobiscie irytuje w polsce okrutnie RUCHOME SCHODY wszyscy staja jak im sie podoba, a powinno sie stac po jednej stronie PRAWEJ lewa jest dla idacych po schodach !!!
NIE MA ZYCIA W SPOLECZENSTWIE BEZ PRZESTRZEGANIA ZASAD !
Co do tego braku reakcji, to jest uzasadnione w pewien sposób i niestety wiele osób uznaje to (czyli brak reakcji) za ca³kowit± g³upotê.
Chodzi o to, ¿e kichniêcie jest odruchem, który nie jest od nas zale¿ny. To co¶ w stylu "wypadku", który nam siê przydarzy³. Tak samo, jak nie komentujemy np. czêstych wyj¶æ do toalety, tak samo mo¿na wyj¶æ z za³o¿enia, ¿e kichniêcie jest po prostu krêpuj±ce dla tej osoby i wola³aby, ¿eby towarzystwo nie zwraca³o na to uwagi. Mówi±c "na zdrowie" (nawet serdecznie, nie z³o¶liwie) jednak w pewien sposób ten temat podnosimy i zwracamy na to uwagê innych osób.
Bardzo fajny artyku³, co do ruchomych schodow - imo zajmowanie calej ich szerokosci jest oznaka egoizmu i brakiem dobrego wychowania.
Pozdrawiam ;)
W/g mnie ten artyku³ jest rewelacyjny. Jak ju¿ kto¶ wcze¶niej wspomnia³, jest napisany bardzo przystêpnym jêzykiem.
W czasach nam obecnych, kiedy to niestety wiêksza czê¶æ spo³eczeñstwa zdaje siê byæ spauperyzowana kulturalnie i intelektualnie, takie "poradniki" pe³ni± bardzo wazn± rolê!
Na koniec chcia³bym podzieliæ siê moj± maksym±: Niema "ze wszyscy" (tak robi±...) - jestem ja pomno¿ony razy sto milionów.
Dziêkujê i winszujê Autorowi!
S.I.
W poradniku brakuje sprawy przyjmowania go¶ci. Nie mówiê o jakich¶ skomplikowanych zasadach, ale tak prostych rzeczach jak:
1- o ile nie zostaniemy poproszeni o to przez gospodarza, przy wchodzeniu do cudzego domu nie zdejmujemy butów (je¶li gospodarz poprosi o ich zdjêcie winien zaproponowaæ nam kapcie/pantofle), nale¿y jednak pamiêtaæ o dok³adnym ich wytarciu
2- je¶li sk³adamy wizytê rodzinie z dzieæmi w wieku ok. 5-15 lat (nie jestem pewien) mi³o jest o nich pamiêtaæ i sprawiæ im jakie¶ skromne s³odko¶ci (najlepiej sprawdza siê czekolada lub co¶, co j± zawiera)
3- nie nale¿y znacznie przed³u¿aæ wizyty, nawet je¶li gospodarzowi zdaje siê nie przeszkadzaæ nasze towarzystwo - mo¿e to groziæ znudzeniem nasz± osob± i prze¶wiadczeniem, ¿e jeste¶my go¶ciem zajmuj±cym zbyt wiele czasu, by zapraszaæ nas czê¶ciej
4- Dla gospodarzy i go¶ci - przyj±³ siê zwyczaj delikatnej sugestii opuszczenia domu przez go¶ci, która wygl±da nastêpuj±co - gospodarz zaczyna powoli zmywaæ naczynia/sprz±taæ, jednocze¶nie z nami rozmawiaj±c.
Do autora:
Moim zdaniem powiniene¶ rozbudowaæ trochê artyku³. Wy¶wietla siê w google do¶æ wysoko i masz spore zainteresowanie, gdy¿ piszesz w przystêpnym jêzyku. Ponadto uwa¿am, ¿e po¶wiêcasz mu ma³o uwagi, bo paru rzeczy wymienionych w komentarzach nie poprawi³e¶.
pozdrawiam,
A'Laerion Kalanto
Strona bardzo przyjemna i dobrze opisana, choæ nie wiem czemu savoir vivre dla wielu wciaz ogranicza sie do relacji kobieta-mezczyzna w restauracji, na schodach, w teatrze, podczas wizyty u znajomych... Owszem, to wa¿ne, jednak obecnie wiêkszosc zapomina o podstawach. Mam tu na my¶li zaniedbywanie ortografii, interpunkcji, stylistyki pisowni, która przeciez w Internecie jest nasza wizytówka! Ponadto wiele osób nie wie nawet, jak zachowywac siê na ulicy, w sklepie, jakie pogl±dy mo¿na wyg³aszac w obecnosci obcych, a jakich nie, oraz nie zdaje sobie sprawy z tego, ze odtwarzacze osobiste potrafia byc ucia¿liwe dla innych ludzi. A przecie¿ wystarczy tylko POMY¦LEC...
\
pozdrowienia dla autora
Kasia:)
Mianowicie kilka dni temu, zaprosilem swoj± "damê" na spacer. Przechodzac pod rêkê kolo uczelni postanowilismy wejsc do budynku toalety. Tu¿ pod drzwiami spotkalismy sie z ok 8 osobowa grup± nieznajomych nam osób (w tym 5 pañ). Nie dalo sie te¿ustaliæ kto dotar³ pierwszy. ;) ;d Otworzyl drzwi jeden z tych rówie¶ników. po czym do wejscia udala sie pierwsza z tych dziewczyn, a za ni± stojaca tuz kolo mnie Renata. Jako ze uznalem ze jestem na spacerze z dziewczyna a moze byc zle odebrane przez nia moje pozostanie na zewnatrz kiedy spieszyla sie do poszukiwan toalety udalem sie tuz za nia przez g³ówne drzwi wej¶ciowe tuz przed 4 kolejnymi rozgadanymi dziewczynami. Na domiar z³ego student otwierajacy drzwi skwitowa³ to z³o¶liw± uwag±.
Jak powinienem sie zachowaæ? intuicyjnie obecnosc dziewczyny zobowi±zuje mnie dotrzymywania jej kroku. Wydaje mi siê ¿e jest to równie¿ sasada SV ktora stoi ponad zasadami zachowania w sytuacji ogolnej - jakie sa pryjorytety? w jakich sytuacjach powinnismy pomijaæ te zasady?
pozdrawiam serdecznie :)
Chocia¿ prawdê mówi±c otwieraj±cy drzwi student te¿ moim zdaniem nie zachowa³ siê w porz±dku mówi±c Ci otwarcie co o tym my¶li.
Artyku³ bardzo fajny! Dziêki! :)
otoz dopuszczalne jest by mezczyzna byl z prawej strony kobiety gdy idzie sie przy ulicy. Co do zolnierzy - czytalem ze zasada ta obowiazuje gdy posiadaja mundur galowy z szabla. podobnie rzecz sie ma z policjantem i innymi sluzbami mundurowymi.byc moze istnieje uproszcenie ze dotyczy to kazdego munduru galowego nie tylko z szabla. przy zwyklym mundurze wydaje mi sie ze nie jest to dopuszczalne, choc wytlumaczenie z salutowaniem zdaje sie byc sensowne.
pozdrawiam
"5. Pamiêtajcie, ¿e wiêkszo¶æ obs³ugi ¿yje z napiwków. Dajemy napiwki za zwyk³a obs³ugê, gdy za¶ jeste¶my szczególnie zadowoleni, wyra¿amy to podwy¿szeniem kwoty napiwku powy¿ej 10%."
O ile mi siê wydaje to za zwyk³± obs³ugê Kelner dostaje pensjê z której ¿yje a nie z napiwków. Napiwek jest wyrazem zadowolenia klienta z tego jak go obs³u¿ono.
W Polsce przyjmuje siê napiwek w wysoko¶ci 10%, je¶li klient jest bardzo zadowolony to wtedy mo¿e daæ powy¿ej. Przeadnie wysoki napiwek mo¿e byæ ¼le przyjêty (czy aby na pewno??).
W czê¶ci lokali napiwek jest wliczany do rachunku automatyczne (tzw. obs³uga serwisowa) i wtedy wy³±cznie od klienta zale¿y czy dorzuci co¶ ekstra.
Z tego co wiem 15% napiwku jest przyjête dawaæ np. w USA, ale tam o ile siê nie mylê od napiwków odprowadza siê te¿ podatek jako dodatkowy dochód.
Ps.: Panie K_urczak... Czy dajesz mechanikowi napiwek tylko za to, ¿e robi to za co dostaje pensjê?
To tak na marginesie...
Napiwek jest wyrazem zadowolenia klienta z obs³ugi a nie wymogiem za "zwyk³± obs³ugê"...
¦wietna strona!
Wiele razy w dyskusji podnoszony jest problem wzajemnego statusu ('wa¿no¶ci') dwóch osób. Problem statusu wystêpuje przy witaniu, przedstawianiu, kolejno¶ci zajmowania miejsca itp. S±dzê, ¿e mo¿na to usystematyzowaæ. Status osoby zale¿y od:
1. pozycji spo³ecznej
2. wieku
3. p³ci
W³a¶nie w tej kolejno¶ci!
Przyk³ad: ksi±¿ê Henry (syn Karola i Diany, wiek ~25) bêdzie wa¿niejszy od dyrektorki zak³adu (wiek ~50), który w³asnie zwiedza. Oczywi¶cie ksi±¿ê mo¿e byæ szarmancki, ale to kolejny przywilej osoby 'wa¿niejszej'.
Ta sama dyrektorka bêdzie 'wa¿niejsza' od pracownika swojej firmy tu¿ przed emerytur± (wiek ~65). ALE kiedy urz±dzi uroczyste po¿egnanie tego pracownika, to bêdzie on - jako go¶æ honorowy - wa¿niejszy od dyrektorki.
W przypadku opisanym przez Kasiê (kontakt z s±siadem; ró¿nica wieku 25/50 na korzy¶æ s±siada) ró¿nica wieku (praktycznie - ró¿nica pokolenia) przemawia za s±siadem. Nie ma znaczenia, ¿e Kasia czuje siê 'pe³n± kobiet±'.
Przy przedstawianiu kogo¶ innej osobie obowi±zuje jeszcze jedna regu³a: je¶li status obu osób jest podobny to przedstawia siê osobê bardziej znan± osobie mniej znanej.
Zmieñmy temat. Moje znajome (te z d³u¿szym sta¿em) ju¿ wiedz±, ¿e maj± przesun±æ siê na moj± praw± stronê i nie utrudniaj± mi sytuacji. Na ogó³ jednak muszê wykonywaæ manewry, ¿eby przej¶æ na lew± stronê kobiety. Nie wiem dlaczego, dzisiejsze kobiety koniecznie chc± mnie mieæ po swojej prawicy. I wcale nie wygl±dam, jakby trzeba by³o MNIE podtrzymywaæ!
Ostatnia sprawa to 'staæ albo nie staæ' w metrze i na schodach ruchomych. Jakie¶ 30 lat temu Wojciech M³ynarski ¶piewa³ 'Piosenkê o moskiewskim metrze' autorstwa Okud¿awy:
Na ruchomych schodach
napis nam ¶piewa
'Stoimy z prawej,
przechodzimy z lewej.'
Piosenka mia³a wówczas wyd¼wiêk polityczny. Wyd¼wiêk zwietrza³, komunikat pozosta³. Nie zrozumie tego kto¶, kto nie widzia³ naprawdê g³êbokiego metra. Schody ruchome poruszaj± siê znacznie szybciej, ni¿ u nas, a mimo to co chwilê kto¶ biegnie na z³amanie karku, ¿eby zd±¿yæ do w³a¶nie podje¿d¿aj±cego poci±gu. W Warszawie ca³ej jazdy jest kilkana¶cie sekund, wiêc nic siê nie zaoszczêdzi. Trzeba jednak staraæ siê nie utrudniaæ ¿ycia innym.
W Twoim przyk³adzie dyrektorka wzglêdem Henrego mo¿e czuæ siê wyró¿niona, ale nie mo¿e oczekiwaæ od niego jakich¶ szczególnych wzglêdów - jest po prostu wa¿niejszy.
Kobietom mo¿e po prostu jest wygodniej mieæ Ciê po prawej stronie, ciê¿ko powiedzieæ. Albo mo¿e gdzie¶ dowiedzia³y siê (b³êdnie niestety), ¿e Ty powiniene¶ tam byæ.
Natomiast je¶li chodzi o ruchome schody, to te¿ masz racjê, ale tutaj niestety wiele osób wychodzi z za³o¿enia, ¿e je¶li schody s± ju¿ ruchome, to przecie¿ nikt nie bêdzie po nich jeszcze dodatkowo chodzi³. Niby maj± racjê, ale je¶li znajdujemy siê w t³ocznym budynku i jedynym sposobem dostania siê na pi±tek piêtro s± w³a¶nie ruchome schody, to osobie, której zale¿y na czasie szybciej i wygodniej jest nie staæ po prostu na schodach, ale dodatkowo przej¶æ kilka kroków. Nie zaoszczêdz± na tym minuty, ale dotr± do celu szybciej.
Bardzo s³usznie prawisz, przyjacielu :)
proze o szybkie odpowiedzi
Artyku³ bardzo mi siê podoba i na pewno z niego skorzystam.
Jestem osob± m³od±, ale zdarza mi siê byæ ca³owan± w rêkê i uwa¿am, ¿e ten gest jest wyrazem oddania kobiecie najwy¿szego szacunku. Spotka³am siê jednak z kilkoma zasadami, kiedy nie nale¿y tego robiæ tj:
- stoimy pod go³ym niebem,
- rêka podawana jest przez stó³,
- ona ma na sobie rêkawiczki,
Ostatnio chcia³ mnie poca³owaæ w rêkê ch³opak, kiedy stali¶my przy ulicy. Nie bardzo wiedzia³am jak siê zachowaæ, bo mia³am na sobie grube rêkawiczki. Jak powinno wygl±daæ zdejmowanie rêkawiczki?
Co do komunikatorów i wyra¿aniu swojej opinii w internecie to uwa¿am, ¿e pisanie du¿ymi literami jest nietaktem.