| « Moja praca magisterska | Przyczyny i sens cierpienia cz³owieka. » |
W dzisiejszych czasach dalsze wycieczki bez u¿ycia nawigacji satelitarnej s± ju¿ chyba czym¶ niestandardowym. Decyduj± siê na nie jedynie osoby, które nie posiadaj± jeszcze tego jak¿e przydatnego wynalazku, b±d¼ te¿ ci, którym samodzielne nawigowanie przy pomocy map po prostu sprawia przyjemno¶æ. Same wycieczki mog± odbywaæ siê przy pomocy automobilu, jednak co bardziej wymagaj±cy wybieraj± siê w trasê na motocyklu :) . I chocia¿ ka¿dy motocyklista przyzwyczajony jest do widoku drukowanych map na baku swojej maszyny, to systemy nawigacji wchodz± równie¿ do ¶wiata jedno¶ladów. Mimo wszystko problemy sprawia jednak zarówno zasilanie, jak i mocowanie urz±dzenia. Poniewa¿ uda³o mi siê doprowadziæ moj± maszynê do stanu pe³nej symbiozy z GPSem, postanowi³em podzieliæ siê moimi skromnymi do¶wiadczeniami z innymi osobami :) Niektóre zosta³y sprawdzone w praktyce, inne to jedynie sugestie czy pomys³y.
Follow up:
Aby móc komfortowo korzystaæ z nawigacji na motocyklu potrzebujemy zasadniczo dwóch rzeczy - uchwytu mocuj±cego GPS do motocykla oraz ¼ród³a zasilania urz±dzenia. Pomijam w tym skromnym artykule motocykle z zainstalowanymi ju¿ nawigacjami pokroju nowszych wersji Goldwinga, skupiê siê raczej na zwyk³ych nakedach czy turystykach. A byæ mo¿e i czê¶æ tych sugestii spodoba siê te¿ w³a¶cicielom ¶cigaczy :)
Wariant bezkosztowy
Co prawda metodami ³opatologicznymi mo¿emy poradziæ sobie zarówno bez uchwytu, jak i bez zasilania, ale na d³u¿sz± metê takie patenty sprawiaj± sporo k³opotów. Je¶li jednak kto¶ nalega, to mo¿na GPS w³o¿yæ np. do kieszeni kurtki albo wulgarnie przykleiæ do baku ta¶m± samoprzylepn± i podpi±æ do niego s³uchawki wk³adane do kasku lub te¿ zaryzykowaæ s³uchawkê bluetooth. W ten sposób bez ¿adnych dodatkowych kosztów (no, przyda³by siê mo¿e zapasowy akumulatorek do nawigacji) mo¿emy rozkoszowaæ siê dosyæ okrojon±, ale jednak, nawigacj± satelitarn± na naszym jedno¶ladzie.
Niestety, patent ten ma sporo minusów. Po pierwsze urz±dzenie znajduje siê w naszej kieszeni. Jest wiêc zabezpieczone przed wstrz±sami czy przypadkowym wypadniêciem a tak¿e deszczem, jednak kierowca kieruje siê jedynie wskazówkami g³osowymi - nie mo¿e spojrzeæ na ekran urz±dzenia. Je¶li pod³±czymy do nawigacji s³uchawki, to sposób ten mo¿e byæ ca³kiem skuteczny poniewa¿ mi³a pani bêdzie nam szepta³a wskazówki prosto do ucha. Drugi problem zwi±zany jest niestety z zasilaniem. GPS bez po³±czenia z akumulatorem nie wytrzyma d³u¿ej ni¿ 2 godziny (a z w³±czonym bluetoothem jeszcze mniej). Roz³adowana nawigacja w ¶rodku drogi przez jakie¶ zapomniane wsie mo¿e skoñczyæ siê nieprzyjemnymi obsuwami czasowymi (chocia¿ inni uznaj± to za wspania³± przygodê :) ). Generalnie jednak ten wariant polecam tylko osobom zdesperowanym albo takim, które chc± np. przejechaæ siê do sklepu motocyklowego w s±siednim mie¶cie nie znaj±c tamtejszej okolicy.
Wariant niskobud¿etowy
Je¶li chcemy bezstresowo poruszaæ siê na motocyklu z nawigacj± musimy zaopatrzyæ siê przynajmniej w zasilanie. Na rynku mamy masê gniazdek zapalniczek przeznaczonych do motocykli. Najtañsze mo¿e dostaæ za kilkana¶cie z³otych, porz±dniejsze to koszt rzêdu kilkudziesiêciu PLNów. Gniazdko powinno posiadaæ zamkniêcie albo wy³±cznik ¿eby zabezpieczyæ je przed kontaktem z wod±. Zapalniczkê pod³±czamy do akumulatora motocyklowego w oczywisty sposób. Aby dodatkowo zabezpieczyæ gniazdko mo¿emy zamontowaæ na przewodach ³±cz±cych je z akumulatorem wy³±cznik. Nieco problemów mo¿e sprawiæ natomiast umiejscowienie samego gniazdka. Powinno ono bowiem znajdowaæ siê mo¿liwe jak najbli¿ej kierownicy (lub miejsca, gdzie zainstalujemy nawigacjê), ale z drugiej strony nie mo¿e przeszkadzaæ w ruchach kierownic± i dostêp do niej powinien by³ w miarê prosty.
Sporo zapalniczek motocyklowych posiada obejmê o owalnym przekroju, wiêc ich monta¿ nie powinien teoretycznie sprawiæ problemów. Obejma doskonale sprawdza siê przy mocowaniu gniazda do ramy maszyny je¶li posiadamy np. ramê kratownicow±. W takim przypadku gniazdo zamontowane bêdzie z boku motocykla, musimy wiêc uprawniæ siê, ¿e przewód zasilaj±cy nawigacjê jest odpowiednio d³ugi. Ponadto, mo¿e zdarzyæ siê, ¿e przewody ³±cz±ce gniazdko z akumulatorem mog± byæ nieco za krótkie. Gniazdko mo¿emy ukryæ gdzie¶ w zakamarkach pod owiewk±, ale mimo wszystko warto by³oby zabezpieczyæ je przed deszczem stosuj±c np. plastikowe zamkniêcie gniazdka. Przy instalacji gniazdka na ramie nale¿y tak¿e pamiêtaæ o jakiej¶ gumowej czy piankowej podk³adce aby obejma nie zarysowa³a ramy.
Gniazdo zapalniczki mo¿emy tak¿e zamontowaæ w ukrytym miejscu motocykla, np. pod siod³em obok akumulatora. Odpada wówczas kwestia wilgoci, pojawia siê jednak problem z dostarczeniem zasilania z gniazdka do nawigacji, która bêdzie znajdowaæ siê z przodu maszyny. Mo¿emy zaryzykowaæ poprowadzenie przewodu zasilaj±cego GPS pod bakiem paliwa tak, aby z przodu obok pó³ki wystawa³a nam jedynie koñcówka micro USB a drugi jego koniec by³ pod³±czony do gniazdka tu¿ obok akumulatora. Wariant ten ma jeden zasadniczy minus - du¿o k³opotu z poprowadzeniem przewodu zasilaj±cego nawigacjê (trzeba podnosiæ bak itp.). Mo¿na jednak i ten problem omin±æ prowadz±c przewód zasilaj±cy GPS poza motocyklem, z boku baku. Patent o wiele prostszy, ale co¶ za co¶. Kabel bêdzie nam zwisa³ przez pó³ d³ugo¶ci motocykla. Sama d³ugo¶æ kabla te¿ nie jest bez znaczenia, je¶li zamontujemy nawigacjê na kierownicy, to kabel bêdzie ca³y czas naci±gniêty, a nawet mo¿e okazaæ siê za krótki.
Mo¿na ewentualnie spróbowaæ podobny sposób, ale w drug± stronê :) . Przewody zapalniczki mo¿na poprowadziæ pod bakiem paliwa, a samo gniazdko zamontowaæ w okolicy pó³ki albo nawet na kierownicy. Oczywistym plusem jest dostêp do gniazdka i bezproblemowe po³±czenie kabla zasilaj±cego nawigacjê z gniazdkiem. Minusem natomiast jest ilo¶æ urz±dzeñ przy kierownicy. W przypadku nakedów z prost± kierownic± mo¿e to nie byæ tak odczuwalne, ale motocykle sportowe bêd± z tym mia³y sporo problemów.
Je¶li kto¶ jest cwaniakiem, to mo¿e spróbowaæ podpi±æ zapaliczkê do przewodów zasilaj±cych przedni reflektor. Nie trzeba wtedy bawiæ siê w dwumetrowe kable do akumulatora.
Je¶li chodzi o gniazdko to pamiêtajmy jeszcze o tym, ¿e jazda w trudnym terenie mo¿e niekiedy skoñczyæ siê obluzowaniem kabla zasilaj±cego GPS i wtyczka mo¿e wypa¶æ z gniazdka (albo obluzowaæ siê na tyle, ¿e urz±dzenie straci zasilanie). Je¶li gniazdko jest na kierownicy, to nie ma problemu, ale ju¿ po zamontowaniu go na ramie bêdziemy musieli poprawiaæ wtyczkê w czasie jazdy, co nie jest zbyt komfortowe (ani bezpieczne).
Dobrze by³oby te¿ ulokowaæ gniazdko w taki sposób, aby kabel zasilaj±cy nawigacjê nie szwêda³ siê w okolicy ch³odnicy czy jakich¶ ruchomych czê¶ci motocykla (broñ Bo¿e ¿eby nie przebiega³ obok kó³).
Po instalacji gniazdka mo¿emy nie martwiæ siê ju¿ o zasilanie nawigacji. Nadal jednak nie wiemy jak zamontowaæ samo urz±dzenie na motocyklu.
Mo¿emy zastosowaæ metody cha³upnicze czyli cytowan± ju¿ wcze¶niej kieszeñ kurtki. O plusach i minusach pisa³em wy¿ej.
Inna mo¿liwo¶æ to po prostu przyklejenie nawigacji do baku motocykla ta¶m± samoprzylepn±. Nale¿a³oby najpierw zabezpieczyæ bak i nawigacjê przed uszkodzeniami montuj±c na spodzie GPSa kawa³ek pianki czy g±bki. W ten sposób unikniemy zarysowañ baku i uszkodzeñ urz±dzenia na nieodzownych na naszych drogach wybojach.
Nawigacje samochodowe wyposa¿one s± w uchwyty mocuj±ce je do szyby samochodu. Je¶li motocykl posiada przedni± owiewkê, to mo¿emy spróbowaæ zamontowaæ uchwyt do szybki w motocyklu. Przyssawkê warto wspomóc ta¶m± samoprzylepn± albo nawet zaryzykowaæ u¿ycie kleju. Jednak nawet i to nie zapewni bezpieczeñstwa na wybojach. Pamiêtajmy wiêc o przywi±zaniu nawigacji np. do kierownicy. Je¶li przyssawka pu¶ci, to urz±dzenie nie spadnie ca³kowicie z motocykla. Plus takiego rozwi±zania to miejsce monta¿u - niemal dok³adnie przed oczami kierowcy. Niestety, to rozwi±zanie odpada w motocyklach bez przedniej owiewki.
Dosyæ ciekawym wyj¶ciem jest instalacja nawigacji na… lusterku wstecznym. Co prawda tracimy wówczas mo¿liwo¶æ korzystania z jednego lusterka, ale przyklejaj±c ta¶m± albo mocnymi gumkami GPSa na lusterku mo¿emy korzystaæ z dobrodziejstw nawigacji w wygodny i tani sposób. Polecam jednak zastanowiæ siê dwa razy przed usuniêciem lusterka z maszyny. Mo¿e wyj¶æ z tego wiêcej szkody ni¿ po¿ytku.
Wariant najdro¿szy
W tym przypadku sposób instalacji gniazda zapalniczki pozostaje taki sam jak w opisie powy¿ej. Ró¿nice sprawia jednak mocowanie nawigacji do motocykla.
Urz±dzenie mo¿emy umie¶ciæ na baku paliwa, tym razem jednak stosuj±c tankbag albo mapnik. Spora czê¶æ tankbagów posiada na wierzchu mapnik, wiêc GPS mo¿e zostaæ umieszczony w tym miejscu. Jest on w takiej sytuacji ochraniany przed wstrz±sami i warunkami atmosferycznymi, a przy tym jest te¿ dostêpny dla kierowcy. Niektóre tankbagi nie posiadaj± mapnika, ale za to wyposa¿one s± w specjalne otwierane kieszenie na nawigacjê, wystaj±ce nieco z bry³y tankbaga. Znajduj± siê one w przedniej jego czê¶ci, co u³atwia spogl±danie na urz±dzenie w czasie jazdy. System ten jest tani i pewny - chyba ka¿dy motocyklista posiada tankbag na swoim wyposa¿eniu. Rozwi±zanie to ma jednak jeden zasadniczy minus, który objawia siê dopiero podczas jazdy. Spogl±daj±c na nawigacjê kieruj±cy musi opu¶ciæ wzrok i skierowaæ go na bak, odrywaj±c go tym samym od drogi. Nie ma niestety znaczenia czy urz±dzenie znajduje siê w p³askim mapniku na baku czy te¿ w pó³metrowej wysoko¶ci tankbagu - za ka¿dym razem spojrzenie na GPSa dekoncentruje kierowcê. A na nawigacjê spogl±damy zazwyczaj na krótko przed zakrêtem, wiêc zachowanie uwagi jest nieodzowne. Sytuacja polepsza siê nieco w przypadku tankbagów z wystaj±c± kieszeni± na nawigacjê. Nie do¶æ, ¿e urz±dzenie umieszczone jest na sta³e z przodu tankbaga, to nie le¿y ono poziomo, ale frontem do kieruj±cego, co dodatkowo u³atwia spogl±danie na nawigacjê w jaskrawym s³oñcu.
Ciekawym sposobem instalacji nawigacji s± specjalne wodoodporne torby montowane na kierownicy. Oprócz pojemnika na GPSa, pe³ni± tak¿e funkcjê przydatnej saszetki z niewielkimi kieszeniami na telefon, klucze czy portfel. Torba jest przypinana rzepami lub paskami do kierownicy, umieszczona jest zatem w przedniej czê¶ci motocykla. Nie trzeba zatem opuszczaæ wzroku tak nisko jak w powy¿szym przyk³adzie. Jest to dobra alternatywa mocowania na kierownicê (opisanego poni¿ej) szczególnie dla wiêkszych motocykli turystycznych o niestandardowym przekroju kierownicy. Pokrowiec ma jednak swoje niewielkie minusy. Mo¿e nieco ograniczaæ ruchy kierownicy (niewiele i nie w ka¿dym przypadku, ale jednak). Ponadto, jest to torba jednoelementowa, trzyma siê dobrze na motocyklu, ale je¶li bêdziemy chcieli na d³u¿sz± chwilê odej¶æ od motocykla, musimy za ka¿dym razem odpinaæ rzepy mocuj±ce j± do kierownicy. Nie jest to zbyt uci±¿liwe, ale stanowi pewien delikatny dyskomfort (wiem, czepiam siê :) ).
Innym, czêsto stosowanym sposobem instalacji nawigacji mo¿e byæ uchwyt na kierownicê. Sprawuje siê on szczególnie dobrze w przypadku prostych kierownic, posiadacze ¶cigaczy bêd± mieli trochê wiêcej problemów. Mo¿emy w miarê pewnie po³±czyæ samochodowy uchwyt na nawigacjê z motocyklow± obejm± na kierownicê. Nawigacje samochodowe posiadaj± mocowanie na szybê, je¶li kto¶ poszuka wystarczaj±co d³ugo, to z pewno¶ci± znajdzie sposób na po³±czenie standardowej obejmy na kierownicê z samochodowym uchwytem. Mo¿liwe, ¿e nie obejdzie siê bez kleju, ta¶my samoprzylepnej czy jakiej¶ lutownicy. Nieco bardziej egzotycznym (ale byæ mo¿e lepszym?) rozwi±zaniem jest mocowanie ramienia nie do kierownicy, ale do ¶ruby lusterka. Rozwi±zanie bardzo przydatne, gdy¿ GPS umieszczony bêdzie z przodu motocykla, nieco poni¿ej lusterek, a zatem w niemal¿e idealnym miejscu. Kieruj±cy nie musi odrywaæ wzroku od drogi, k±tem oka widzi co dzieje siê przed nim. Niestety, samochodowe uchwyty nie s± dostosowane do wymagañ motocyklistów zatem urz±dzenie nara¿one jest na wstrz±sy (obejma i ramiê ³±cz±ce j± z uchwytem mo¿e nie t³umiæ uderzeñ zbyt dobrze) ale przede wszystkim na deszcz. Mo¿na ten problem rozwi±zaæ w bardzo ³opatologiczny sposób - wk³adaj±c urz±dzenie do woreczka foliowego albo eksperymentuj±c z domowej roboty nieprzemakalnym pokrowcem. Problem w tym, ¿e w deszczu widoczno¶æ mo¿e byæ ograniczona. No i oczywi¶cie urz±dzenie dobrze by³oby zabezpieczyæ jak±¶ ta¶m± czy gumkami, samochodowe uchwyty nie s± pod tym wzglêdem zbyt pewne. Rozwi±zanie to ma jeszcze jeden minus. Umiejscowienie GPSa przed oczami motocyklisty jest wygodne, ale powoduje, ¿e kable zasilaj±ce zwisaj± nam lu¼no z kierownicy. Mo¿na je jednak przypi±æ do ramy itp. Je¶li jednak kto¶ zdecydowa³ siê na instalacjê gniazda zapalniczki w tylnej czê¶ci motocykla (np. ko³o akumulatora czy gdzie¶ g³êboko pod owiewkami), d³ugo¶æ kabla zasilaj±cego mo¿e okazaæ siê zbyt ma³a.
Interesuj±cym wyj¶ciem jest zatem po³±czenie dwu opisywanych wy¿ej sposobów w jedno - mocowanie pokrowca na urz±dzenie przy pomocy obejmy na kierownicê. Rozwi±zanie to posiada wszystkie plusy dwóch powy¿szych. Nawigacja znajduje siê dok³adnie przed kieruj±cym, nieco z boku, wiêc nie zas³ania widoku. Lusterka s± doskonale widoczne, podobnie jak zegary. Mocowanie jest na tyle stabilne, ¿e pokrowiec nie powinien odczepiæ siê od ramienia. Jednocze¶nie nawigacja chroniona jest przed wstrz±sami i, przede wszystkim, wilgoci±. Potencjalnymi minusami tego rozwi±zania jest odleg³o¶æ od gniazdka zapalniczki (podobnie jak w powy¿szym przyk³adzie) oraz trudno¶ci w monta¿u na sportowych kierownicach.
Pozwolê sobie skupiæ siê na takim w³a¶nie uchwycie. Po wypróbowaniu kilku rozwi±zañ wydaje mi siê, ¿e w³a¶nie to sprawuje siê najlepiej. Opiszê dok³adniej jeden z takich pokrowców nieznanej mi firmy Extreme Style. Poni¿ej kilka przyk³adowych zdjêæ.
Ca³o¶æ sk³ada siê z obejmy na kierownicê z zamontowanym ramieniem kulkowym oraz pokrowca. Uchwyt jest w pe³ni regulowany, wiêc nie bêdzie trudno¶ci z przykrêceniem go w zasadzie w ka¿dym wolnym miejscu. Wewnêtrzna czê¶æ wy¶cie³ana jest gum±, wiêc nie porysujemy kierownicy. Mocowanie po³±czone jest z pokrowcem na GPS przy pomocy przegubu kulkowego.
Konstrukcja pokrowca wydaje siê banalna, ale warto szczegó³owo j± omówiæ. Spodnia strona wykonana jest z plastiku, tworzy wiêc stabilny ty³. Ramiê montowane na kierownicê ³±czymy z pokrowcem poprzez z³±cze, którego druga czê¶æ znajduje siê na pokrowcu. Umo¿liwia to proste i szybkie zdjêcie pokrowca z uchwytu mocuj±cego. Przód natomiast wykonany jest z przezroczystej folii. Jest on dosyæ giêtki, wiêc je¶li komu¶ bardzo zale¿y, to mo¿e obs³ugiwaæ ekran dotykowy nawigacji bez wyjmowania jej z pokrowca. Pokrowiec wyposa¿ony jest zamek b³yskawiczny godnie chroni±cy zawarto¶æ etui przed warunkami atmosferycznymi. Dolna krawêd¼ pokrowca posiada tak¿e zabezpieczone oczko na przewody zasilaj±ce. Od wewn±trz spód pokrowca wy¶cie³any jest miêkkim materia³em, wiêc nie musimy obawiaæ siê o porysowanie obudowy nawigacji. W ¶rodku etui znajdziemy tak¿e trzy piankowe wype³niacze o ró¿nej grubo¶ci. S³u¿± one do sztucznego zwiêkszenia grubo¶ci urz±dzenia i zapobiegniêciu jego przemieszczeniu w pokrowcu. Wydaje mi siê jednak, ¿e zamiast wype³nieñ mo¿emy pod nawigacjê w³o¿yæ np. telefon komórkowy czy portfel. Nawigacja bêdzie zabezpieczona, a my bêdziemy mieli szybki dostêp do dokumentów.
Pokrowiec wykonany jest w dwóch rozmiarach. Pierwszy pasuje do nawigacji o ekranie 3,5″, drugi o ekranie 4,3″. Na stronie dystrybutora znajdziemy informacjê o konkretnych modelach najpopularniejszych firm elegancko mieszcz±cych siê w etui. Nie oznacza to jednak, ¿e stosowanie pokrowca ograniczone jest tylko do tych kilkunastu modeli nawigacji. Mo¿emy umie¶ciæ tam wiêkszo¶æ GPSów je¶li tylko ich wymiary s± odpowiednie. Mój palmtop Mio P550 co prawda doskonale mie¶ci siê w pokrowcu, ale problemy sprawia ju¿ pod³±czenie wszystkich kabli, co widaæ na zdjêciach poni¿ej.
Do etui zmie¶ci siê ka¿de urz±dzenie o wymiarach max 13x9cm (wymiary wnêtrza pokrowca). Musimy jednak wzi±æ poprawkê na wszystkie potrzebne kable takie jak zasilanie czy przewód s³uchawkowy. Jak widaæ na zdjêciu powy¿ej moja nawigacja mie¶ci siê idealnie, ale po wpiêciu zasilania z trudem mog³em zamkn±æ pokrowiec.
Wspomnia³em ju¿, ¿e do pokrowca mo¿emy w³o¿yæ tak¿e inne drobne przedmioty. Mo¿e on zatem pe³niæ funkcjê podrêcznego pojemnika na dokumenty, telefon komórkowy czy drobne pieni±dze. A je¶li odwrócimy etui przezroczyst± stron± do przodu, to umieszczaj±c w nim aparat czy kamerkê mo¿emy pobawiæ siê w ghost ridera.
Uda³o mi siê znale¼æ opisywany pokrowiec w tylko jednym sklepie internetowym. Ceny to 80,00 dla wersji 3,5″ oraz prawie 98,00 dla wersji 4,3″. A tutaj co¶ podobnego, jednak mocowane do ¶ruby lusterka.
Czy pokrowiec ma jakie¶ minusy? Owszem, drobne. Etui przypomina nieco torby montowane na pó³ce kierownicy s³u¿±ce do umieszczenia w niej nawigacji. Torby te s± jednak o wiele bardziej funkcjonalne, posiadaj± bowiem ma³e kieszonki, uchwyty na d³ugopis itp. Opisywany pokrowiec nie posiada tych drobnych udogodnieñ. Ponadto, osoby posiadaj±ce GPSy o wiêkszych rozmiarach (ponad 4,3″) bêd± musia³y znale¼æ inny sposób na zamontowanie urz±dzenia, gdy¿ ich nawigacja po prostu nie zmie¶ci siê do pokrowca. Ale równie¿ i urz±dzenia o przek±tnej 4,3″ mog± sprawiæ w³a¶cicielowi problem z pod³±czeniem nawigacji. Nie sprawdzi³em jeszcze tej teorii, ale obawiam siê, ¿e w deszczu przezroczysta folia z przodu urz±dzenia mo¿e lekko parowaæ od wewn±trz. Problem ten rozwi±za³yby drobne naciêcia pod k±tem wykonane z ty³u pokrowca.
Niemniej jednak gor±co polecam zestaw firmy Extreme Style. Relatywnie niewielkim kosztem mo¿emy zapewniæ sobie doskona³y uchwyt dla naszej nawigacji.
A tutaj co¶ podobnego, ale nieco innego :)
Musimy mieæ na uwadze jeszcze jeden czynnik - s³oñce. W samochodzie jeste¶my przewa¿nie chronieni przed nadmiernym na¶wietleniem, motocykl nie posiada jednak dachu. Trzeba liczyæ siê z tym, ¿e przy silnym s³oñcu po prostu nie bêdziemy nic widzieli. Na szczê¶cie ekrany urz±dzeñ nawigacyjnych (tak mi siê wydaje) s± zawsze matowe, co do pewnego stopnia poprawia widoczno¶æ. Warto jednak zastanowiæ siê nad zamontowaniem dodatkowego ?daszku? w górnej czê¶ci urz±dzenia. Dedykowane nawigacje motocyklowe posiadaj± lekkie zadaszenia w górnej czê¶ci, moim zdaniem nieco zbyt ma³e.
Skoro jestem ju¿ przy samych urz±dzeniach, to polecam gor±co nawigacje wyposa¿one w wyj¶cie s³uchawkowe. W kasku na g³owie, z GPSem zamkniêtym w szczelnym pokrowcu i przy towarzysz±cym nam ryku silnika trudno bêdzie us³yszeæ wszystkie komunikaty g³osowe, a nie warto polegaæ na samym wy¶wietlaczu, który mo¿e byæ nieczytelny od jaskrawych promieni s³onecznych albo mo¿emy po prostu zamy¶liæ siê i zapomnieæ spojrzeæ na ekran we w³a¶ciwym momencie. Warto wiêc pod³±czyæ do urz±dzenia s³uchawki, które nastêpnie montujemy w kasku. Nie polecam jednak wk³adaæ ich do uszu - po godzinie jazdy bêdziemy pluæ sobie w brodê, ¿e wsadzili¶my tak niewygodne wtyczki w uszy i przycisnêli¶my dodatkowo ¶ci¶le przylegaj±cym kaskiem. Niektóre kaski posiadaj± wyciêcia w okolicach uszu w wewnêtrznej czê¶ci kasku. Mo¿na tam w ³atwy sposób w³o¿yæ koñcówki s³uchawek. Jako¶æ mo¿e nie bêdzie operowa, ale komunikaty bêd± ³atwo s³yszalne, a uszy nie bêd± nas bola³y. Z tego samego powodu nie polecam kupowaæ do tego celu jakich¶ drogich, markowych s³uchawek. Pierwsze lepsze za 10-15 z³ ca³kowicie wystarcz±.
Ostatecznie, je¶li nas staæ, mo¿emy skusiæ siê na nawigacjê dedykowan± do u¿ycia w motocyklach. W takim przypadku otrzymujemy dostosowany ju¿ uchwyt, a samo urz±dzenie jest wodoodporne. Mo¿na tak¿e bez problemu zmieniaæ ustawienia w grubej rêkawicy motocyklowej. Niestety, koszt takiego udogodnienia jest kilkakrotnie wy¿szy ni¿ nawigacji samochodowej.
Z nawigacj± czy bez, lewa w górê i trzymajcie siê kasków!







Recent comments