| Ewolucja gracza Diablo II subiektywnym okiem niezdyscyplinowanego weterana na emeryturze » |
W dzisiejszych czasach papierosy wydaj± siê byæ jedn± z najpopularniejszych u¿ywek. Uspokajaj± ludzi, pomagaj± siê skupiæ, a przy okazji powoduj± raka i s± nieludzkim wrêcz po¿eraczem ¶rodków finansowych. Nie musi jednak tak byæ. Wszak¿e od stuleci obok zgubnego wynalazku, jakim by³ palony tytoñ, obecny by³ tak¿e tytoñ w wersji sproszkowanej wraz z dodatkami aromatyzuj±cymi czyli po prostu tabaka.
Follow up:
Wokó³ tabaki powsta³o wiele mitów. Z tym zacnym proszkiem wi±zana jest na przyk³ad kokaina czy inne narkotyki za¿ywane przez rurkê. Szkodliwo¶æ tabaki jest tak¿e tematem wielu, przewa¿nie nietrafionych i nieprawdziwych, plotek. Jako skromny tabaczarz z kilkuletnim ju¿ do¶wiadczeniem, pozwolê sobie rzuciæ nieco ¶wiat³a na t± kwestiê.
Krótka historia tabaki
Tabaka znana by³a natywnym mieszkañcom Ameryki na d³ugo przed odkryciem jej w krajach Starego ¦wiata. Pierwsze wzmianki odnale¼æ mo¿emy w publikacji De In-sularium Ritibus autorstwa zakonnika Romana Pane datowanej na rok 1497. Tytoniowy proszek przywieziony zosta³ do Europy przez portugalskich i hiszpañskich ¿eglarzy, a popularno¶æ zdoby³ za spraw± Katarzyny Medycejskiej, której migrena zwalczana by³a za pomoc± za¿ywanej tabaki. Proszek zosta³ nastêpnie przywieziony na Wyspy Brytyjskie przez Karola II Stuarta. Od tego momentu tabaka zosta³a typowo arystokratyczn± u¿ywk±. Rozkwit popularno¶ci tabaki przypada na wiek XVIII, kiedy to za spraw± brytyjskich marynarzy u¿ywka sta³a siê dostêpna dla przeciêtnego cz³owieka, a wkrótce jej obecno¶æ odnotowaæ mo¿na by³o w ka¿dym zak±tku Europy. Zmierzch popularno¶ci tytoniowego proszku przypada na pocz±tek XIX wieku, kiedy to, wed³ug zaleceñ lekarzy, dym tytoniowy mia³ byæ skutecznym lekarstwem na panuj±c± epidemiê cholery. Wkrótce potem, rolê tabaki przejê³y papierosy.
W Polsce tabaka zyska³a popularno¶æ wraz z pocz±tkiem XVI wieku, co w swoim kazaniu do uczniów krakowskich odnotowa³ znany kaznodzieja Fabian Birkowski. Wraz z koñcem XVI wieku w naszym kraju zaczê³y powstawaæ pierwsze fabryki tabaki. Od roku 1776 w Polsce wprowadzony zosta³ monopol na jej produkcjê, który nie znikn±³ ani w czasie zaborów, ani w czasie okupacji, ani w czasach PRLu. W roku 1996 produkcja tabaki zosta³a w Polsce prawnie zabroniona, lecz zakaz ten zniesiono w roku 2000. Jest obecnie tradycyjn± u¿ywk± na Kaszubach (którzy utrzymuj±, ¿e tabaka by³a znana w tym rejonie jeszcze przed odkryciem Ameryki przez Krzysztofa Kolumba), spotyka siê j± tak¿e czêsto na ¦l±sku, w ¶rodowisku górników.
Szkodliwo¶æ za¿ywania tabaki
Tabaka sk³ada siê przede wszystkim ze sproszkowanego tytoniu oraz dodatków wzmacniaj±cych zapach i aromat produktu. Felerny tytoñ wywo³uje u wielu ludzi skojarzenia z papierosami, a co za tym idzie z ich szkodliwo¶ci±. Tymczasem sytuacja jest zgo³a odmienna. W przypadku papierosów g³ównym czynnikiem o charakterze szkodliwym dla organizmu jest dym, zawieraj±cy zwi±zki tlenku wêgla oraz tlenków azotu, powstaj±cy w wyniku spalania tytoniu. Jako ¿e tabaka za¿ywana jest przez nos, a nie spalana, dym tytoniowy nie jest wytwarzany. A zatem, w przeciwieñstwie do papierosów, tabaka nie przyczynia siê do wzrostu zachorowañ na raka p³uc, zapalenie oskrzeli czy rozedmê p³uc.
Z drugiej jednak strony, b³êdem by³oby twierdzenie, ¿e tabaka jest ca³kowicie nieszkodliwa dla organizmu cz³owieka. Za¿ywanie tabaki sprowadza siê do umieszczenia proszku w nozdrzach i nastêpnie delektowaniu siê jego aromatem przy wdychaniu powietrza. Tabaka, bêd±c suchym proszkiem, mo¿e powodowaæ nadmierne wysuszanie ¶luzówki nosa, chocia¿ ta dolegliwo¶æ obserwowana jest jedynie w przypadku na³ogowych tabaczarzy. O wiele rzadziej spotykan± (granicz±c± z byciem jedynie zagadnieniem teoretycznym i niemal niespotykanym) dolegliwo¶ci± jest rak jamy gard³owo-nosowej.
Ponadto, czê¶æ za¿ytej tabaki nie zatrzymuje siê w nozdrzach, lecz przedostaje siê dalej, do gard³a, a nastêpnie do ¿o³±dka, gdzie jest trawiona jak ka¿dy inny pokarm. Mo¿e wi±zaæ siê z tym pewna niewielka dolegliwo¶æ, w ¶rodowisku tabaczarzy okre¶lana kolokwialnie jako tzw. sp³yw. Wystêpujê on w sytuacji, gdy niepozostawiona w nozdrzach tabaka przedostaje siê do gard³a dra¿ni±c je. Aby za³agodziæ nieprzyjemne uczucie nale¿y wypiæ kilka ³yków dowolnego p³ynu, b±d¼ spo¿yæ nieco pokarmu.
Brytyjskie badania dowodz±, ¿e stê¿enie nikotyny w krwi osoby za¿ywaj±cej codziennie tabakê jest podobna do jej stê¿enia u palacza papierosów. Maj±c jednak na uwadze znacznie mniejsz± szkodliwo¶æ tabaki dla organizmu, naukowcy zalecaj± stosowanie tabaki jako bezpieczniejszego substytutu spalanych wyrobów nikotynowych.
Wymieniaj±c wszystkie szkodliwe efekty za¿ywania tabaki, nieuczciwo¶ci± by³oby nie wymieniæ kilku pozytywnych skutków jej wch³aniania. Sproszkowany tytoñ powoduje bowiem orze¼wienie, zapobiega senno¶ci, pomaga przy niewielkich bólach g³owy oraz powoduje polepszenie humoru osoby za¿ywaj±cej, chocia¿ ten ostatni efekt mo¿e byæ równie czêsto wynikiem za¿ywania tabaki wraz ze znajomymi oraz towarzysz±cemu temu rytua³owi.
Za¿ywanie tabaki
Sposób palenia papierosów czy fajki jest bardzo podobny w przypadku ka¿dego cz³owieka. Tabaka jest zatem, je¶li chodzi o wyroby tytoniowe, swoistym odmieñcem. Chocia¿ przez wiele lat swego istnienia sposoby za¿ywania tabaki rzadko siê zmienia³y, to jednak metoda inhalowania magicznego proszku ró¿na jest w zale¿no¶ci od upodobañ tabaczarza, a tak¿e od samej za¿ywanej tabaki.
Klasycznym i chyba najbardziej popularnym sposobem za¿ywania tabaki jest skorzystanie z tzw. anatomicznej tabakiery, w któr± wyposa¿eni jeste¶my wszyscy. Znajduje siê ona pomiêdzy ¶ciêgnem miê¶nia prostownika d³ugiego kciuka, a ¶ciêgnami miê¶nia prostownika krótkiego kciuka i miê¶nia odwodziciela d³ugiego kciuka. Te niezrozumia³e dla wiêkszo¶ci z nas medyczne okre¶lenia o wiele ³atwiej zilustrowaæ na obrazku poni¿ej. Aby tabakiera anatomiczna sta³a siê nieco bardziej wyra¼na, nale¿y lekko napi±æ miê¶nie d³oni, w taki sposób, jakby¶my chcieli wykonaæ gest “OK", czyli unie¶æ kciuk w górê.
Odrobina tabaki wysypywana jest na rzeczone miejsce bezpo¶rednio z tabakierki, w której znajduje siê proszek. Nastêpnie z przybli¿onej do nosa d³oni tabaka wci±gana jest we wdychanym powietrzem do nosa.
Pewn± modyfikacj± tej metody jest wysypanie tabaki na wzgórek znajduj±cy siê na wierzchniej czê¶ci d³oni, pomiêdzy palcem wskazuj±cym, a kciukiem. Miejsce to jest jednak nieco mniej wygodne ze wzglêdu na wypuk³o¶æ, która utrudnia nasypanie odpowiedniej ilo¶ci tabaki.
Innym, równie klasycznym, sposobem za¿ywania tabaki, jest uchwycenie szczypty proszku miêdzy palec wskazuj±cy, a kciuk, przybli¿enie d³oni do nosa i wci±gniêcie proszku. Sposób ten wydaje siê byæ nieco bardziej dyskretny, przy odrobinie wyczucia, zgromadzone osoby mog± nie zorientowaæ siê w ogóle, ¿e za¿ywamy tabakê.
Mo¿na równie¿ stosowaæ raczej rzadko spotykane urz±dzenia u³atwiaj±ce umieszczenie tabaki w nozdrzu.
Jednak¿e, wybór sposobu za¿ywania tabaki nie jest tylko podyktowany upodobaniem tabaczarza, ale czê¶ciej form±, jak± przybiera stosowana tabakierka.
Tabakiery
Tabakierka pe³ni przede wszystkim funkcjê pojemnika na tabakê. Zabezpiecza j± przed przypadkowym wysypaniem, a tak¿e (co bardzo wa¿ne) zapobiega wywietrzeniu aromatu tabaki. Ponadto, wiele tabakier charakteryzuje piêkne wykonanie z dba³o¶ci± o artystyczne szczegó³y. Jest to zatem równie¿ interesuj±cy element ozdobny.
Popularne s± dwa rodzaje tabakier - w kszta³cie flakonu (popularna m.in. w Bawarii) lub krowiego rogu (dumnie produkowana na naszych rodzimych Kaszubach), gdzie tabaka jest wysypywana z tabakiery poprzez otwór w górnej lub bocznej jej czê¶ci. Chwytanie proszku miêdzy palce nie jest wiêc w tym przypadku wygodnym sposobem, czê¶ciej korzysta siê wiêc z tabakiery anatomicznej.
Drugi rodzaj tabakiery to po prostu otwierane pude³eczko (czêsto zdobione), którego przyk³ad widzimy chocia¿by na filmie Pan Tadeusz w rêkach ksiêdza Robaka. W tej sytuacji o wiele ³atwiej jest uj±æ szczyptê proszku w palce i przybli¿yæ do nosa. Przy takiej tabakierce musimy jednak pamiêtaæ, ¿e tabaka mo¿e z ³atwo¶ci± wysypaæ siê je¶li w pojemniczku znajduje siê jej zbyt du¿o (problem czêsto wystêpuj±cy np. w tabakach Wilsons of Sharrow).
Od kilkunastu lat tabaka prze¿ywa swoisty renesans w¶ród m³odzie¿y. Niestety, m³odzi ludzie nie s± zainteresowani kultywowaniem staropolskiej tradycji i bardzo czêsto za¿ywaj± tabakê tworz±c z niej “¶cie¿ki” na stole i wci±gaj±c do nosa przy pomocy rurki. Nie tylko jest to sposób nieestetyczny i niezdrowy (proszek wysypywany jest na brudn± ³awkê czy stó³), ale tak¿e zatracana jest ca³a przyjemno¶æ inhalowania tabaki, poniewa¿ m³odzie¿ za¿ywa jej ogromne ilo¶ci, nierzadko opró¿niaj±c ca³e pude³ko na jedno za¿ycie. Tak za¿yta tabaka powoduje problemy z wysuszaniem ¶luzówki nosa, ale tak¿e jej ilo¶æ sprawia, ¿e tabaczarz nie czuje ju¿ ¿adnego aromatu. Wywo³uje jednocze¶nie oburzenie w¶ród osób za¿ywaj±cych tabakê w sposób tradycyjny, jako ¿e jest to sp³ycanie ca³ego procesu. Ponadto, inhalowanie tabaki w znacznych ilo¶ciach przy jednym za¿yciu powoduje, ¿e wiêkszo¶æ proszku i tak sp³ywa do gard³a, a nastêpnie do ¿o³±dka, nie wywo³uj±c ¿adnych efektów. Za¿ywanie znacznej ilo¶ci tabaki sprzyja tak¿e nadmiernemu wysuszaniu ¶luzówki nosa.
W¶ród m³odzie¿y panuje tak¿e przekonanie o “kopie” wystêpuj±cym po za¿yciu tabaki. Owa wyimaginowana “faza” jest efektem podobnym do tych, wystêpuj±cych po za¿yciu narkotyków. Naturalnie, wszystkie te efekty s± wyssane z palca. Za¿ycie znacznej ilo¶ci tabaki mo¿e spowodowaæ jedynie lekkie zawroty g³owy oraz odruch kichania.
Tabaka w towarzystwie
Pozwolê sobie tak¿e wspomnieæ o za¿yciu tabaki w towarzystwie. Naturalnie po wyci±gniêciu tabakiery winni¶my zapytaæ zebranej gawiedzi czy ta nie ¿yczy sobie za¿ycia razem z nami. Za¿ywanie magicznego proszku samemu nie przynosi takiej rado¶ci, jak w towarzystwie i zaryzykujê nawet, ¿e niektórzy tabaczarze ceni± wiê¼ ³±cz±c± osoby za¿ywaj±ce o wiele bardziej, ni¿ sam aromat tabaki. Je¶li osoby, którym proponujemy za¿ycie tabaki, nie mia³y wcze¶niej z ni± styczno¶ci, warto zadbaæ o kilka jednorazowych chusteczek na wypadek bezwarunkowego odruchu kichniêcia.
Warto zatem wspomnieæ o jeszcze jednym, nieod³±cznym, elemencie zwi±zanym z tabak± - o kichaniu. W normalnej sytuacji jest to odruch raczej krêpuj±cy, którego w my¶l bon tonu nie powinni¶my komentowaæ. Natomiast kichanie po za¿yciu tabaki jest swoist± tradycj± i nie jest wyrazem “s³abego nosa” czy braku do¶wiadczenia (chocia¿ prawd± jest, ¿e osoby czê¶ciej za¿ywaj±ce tabakê kichaj± po jej za¿yciu o wiele rzadziej) ale raczej taka jest kolej rzeczy i po¶ród osób za¿ywaj±cych nie budzi to pogardy czy za¿enowania, a wrêcz wywo³uje sympatyczny u¶miech na twarzy.
Rodzaje tabaki
Na polskim rynku dostêpna jest szeroka gama tabak o najró¿niejszym zapachu. W¶ród nich prym wiod± tabaki owocowe oraz tradycyjne, mentolowe. Wielokrotnie mo¿na jednak spotkaæ nieco bardziej egzotyczne smaki, typu Coca-Cola, ja¶min czy rum.
Dla osób, które stroni± od kontaktów z tytoniem, przeznaczone s± tabaki beztytoniowe, zwane po prostu od¶wie¿aczami do nosa. Proszki te nie zawieraj± ¿adnej szkodliwej substancji, a oparte s± jedynie na nieszkodliwych substancjach, takich jak olejki eteryczne.
Tabakê nabyæ mo¿na w specjalistycznym sklepie z tytoniem - trafice. Sklepy te czêsto s± wyspecjalizowane w sprzeda¿y tytoniu spalanego czyli papierosów, fajek i cygar, niejednokrotnie traktuj±c tabakê po macoszemu. Dlatego najwygodniejszym sposobem na zdobycie magicznego proszku jest Internet, np. aukcje w serwisie Allegro.
Artyku³ sp³odzony zosta³ w oparciu o ¼ród³a internetowe, moje skromne do¶wiadczenia oraz (czê¶æ dotycz±ca wp³ywu za¿ywania tabaki na organizm cz³owieka) artyku³ Nicotine intake by snuff users opublikowany w 283 wydaniu brytyjskiego magazynu British Medical Journal (26 wrze¶nia 1981r.)
Trackback address for this post
5 comments
-
§ Zuzanna
said on : 14/01/2012 @ 15:27
Webmaster powinien chyba popracować nad kodowaniem znaków na tej stronie. -
§ Adam
said on : 14/01/2012 @ 17:20
Na prawdê sama prawda, ¿eby tylko wiêcej ludzi tak chcia³o to pojmowaæ. -
§ Kibol
said on : 14/01/2012 @ 20:08
Zgadzam siê ;) -
§ Fusy said on : 14/01/2012 @ 22:47
Moj± pierwsz± tabak± by³ Medicated no 99, którym poczêstowa³ mnie znajomy. Potem kupi³em Gletscher Prise i Gawith Apricot, które wci±¿ s± jednymi z moich ulubionych tabak.
-
§ klidowicz
said on : 15/01/2012 @ 13:51
na klidzie pe³no tabaczarzy :) klid.pl - zapraszamy :)



Recent comments